Re: Klimatyzacja - parownik
: 22 kwie 2017, o 23:36
Ja w tamtym roku dałem pianę przez wentylator oraz przez rurkę od skroplin równocześnie. Efekt był pozytywny.
https://chevrolet.dev.uslugidlaciebie.com/
https://chevrolet.dev.uslugidlaciebie.com/viewtopic.php?t=4408
Ale ja nie chcę włączać wentylatora w samochodzie. Auto wyłączone, tylko podany ozon przez rurkę skroplin. Tak to sobie wymyśliłem, żeby skomasować stężenie ozonu w parowniku i jego bezpośredniej okolicy. Żeby zwiększyć moc oddziaływanie tam gdzie to najbardziej potrzebne. Po drugie, dam trochę odpocząć sąsiadom. Nie będę co chwile włączał na prawie godzinę silnika na postoju. Ostatnie włączenie samego wiatraka bez załączania silnika skończyło się rozładowaniem akumulatora.Sebastian pisze:Raczej nie bedzie miało to sensu. Gdy ozonator znajduje sie we wnetrzu wraz z włączoną dmuchawą oraz obiegiem wewnętrznym to ozon siłą rzeczy przepływa przez parownik.pool80 pisze:Po to, że po tygodniu od mocnego ozonowania dalej miałem problem ze smrodkiem przy wł, i po wył, klimy. A ozonator pracował długo, był wydajny i zabieg zgodny z procedurami. Poprawiłem pianką i na chwilę obecną jest bdb. Jednak mam zamiar, wprowadzać ozon z domowego ozonatora przez rurkę skroplin, zapobiegawczo, i bez włączania silnika / dmuchawy. Ciekaw jestem efektów.
Wurth jest OK.pool80 pisze: A Ty C77 co polecasz?