Strona 2 z 2
Re: Problem z kuzynem Chevi
: 7 kwie 2017, o 14:30
autor: wszim
Sebastian w tym przypadku znaczenie dokładności miernika jest wtórne. Nie szukamy pojedynczych miliamperów tylko np 300...500mA i więcej co już miernik na zakresie 10A powinien pokazać bo ma dokładność do dwóch miejsc po przecinku.
Re: Problem z kuzynem Chevi
: 7 kwie 2017, o 15:27
autor: Sebastian
Powinien... słowo klucz

Re: Problem z kuzynem Chevi
: 7 kwie 2017, o 15:36
autor: huri_khan
Czy pomiar był robiony na zasadzie, zgaszenia samochodu i odpięcia klem i wpięcia miernika ?
Jeżeli tak to być może, jakiś układ po odpięci aku się wyłączy i po ponownym połączeniu już się nie uruchamia.
Miernik cęgowy w tym przypadku jest lepszy tylko czy potrafi pomierzyć takie małe prądy ?
Najlepiej byłoby wpiąć się miernikiem przed uruchomieniem silnika, i później go zgasić. Ale tutaj może być problem z zakresem pomiarowym bo przez miernik przejdzie podczas uruchamiania duży prąd.
Re: Problem z kuzynem Chevi
: 7 kwie 2017, o 16:30
autor: Sebastian
huri dlatego to się robi tak:
Do klemy podłączamy kawałek jakiegoś przewodu i sondę miernika, drugi koniec przewodu obkręcamy ciasno wokół słupka akumulatora tak żeby był dobry styk, po zgaszeniu ściągamy klemę (ale zostawiamy przewód), potem drugą sondę miernika podłączamy do słupka aku, i odpinamy wcześniej podłączony przewód. I w ten sposób bez resetowania systemów możemy zmierzyć pobór prądu

Re: Problem z kuzynem Chevi
: 7 kwie 2017, o 16:52
autor: huri_khan
Pytanie jak zrobił autor?
Re: Problem z kuzynem Chevi
: 7 kwie 2017, o 19:10
autor: Przemek
zgasiłem silnik, po wyjściu z samochodu upewniłem się czy wszystkie drzwi są zamknięte , odłączyłem kleme ,, - '' po czym podłączyłem miernik do klemy i bolca akumulatora czekałem kilka minut ( instrukcja z jakiegoś filmiku z you tuba) w sumie od wczoraj jeżdze autem i silnik odpala bez problemu , ale jak tylko postoi 2 - 3 dni to już klops nie odpala
Re: Problem z kuzynem Chevi
: 7 kwie 2017, o 21:15
autor: wszim
Lepiej by było bez rozwierania obwodu pojazdu. Czyli - podłączasz amperomierz do klemy i bolca i dopiero ściągasz klemę z bolca. Wtedy nie robisz zaniku zasilania dla układów w aucie. W tym przypadku jeżeli miernik pokazuje bardzo mało prądu po przecinku, to można zmierzyć dokładniej, tj- ponownie założyć klemę (miernik cały czas podłączony), zmienić zakres na mA i znów ściągnąć klemę. Teraz pomiar będzie bardzo dokładny w mA ale w przypadku poszukiwania dużych ubytków prądu ta dokładna procedura nie jest potrzebna, bo nie chodzi o znalezienie kilkudziesięciu mA, które nie stanowią problemu.
Nie masz na pokładzie jakiejś kamerki czy na stałe wpiętego zasilacza do ładowania?
Re: Problem z kuzynem Chevi
: 7 kwie 2017, o 22:11
autor: Przemek
Spróbuje Twoim sposobem....nie jedynie co mam to światła do jazdy dziennej ledowe i dwa dodatkowe gniazda zapalniczki do których i tak nic nie podłączam ( sporadycznie nawigacje )
Re: Problem z kuzynem Chevi
: 7 kwie 2017, o 22:12
autor: Kolda
Kolego a jak ze spadkiem napięcia przy odpalaniu ?
1. Nastaw miernik na V- , podłącz przewody miernika + do + akumulatora, - do - akumulatora .
Połóż miernik na szybie lub użyj drugiej osoby do obserwacji wskazań.
Kręć rozrusznikiem obserwując wskazania im mniej tym gorzej.
2. Podjedź do jakiegoś warsztatu gdzie mają sprzęt do sprawdzania Aku (Opornica prawdę powie) .
Re: Problem z kuzynem Chevi
: 7 kwie 2017, o 22:18
autor: wszim
Przemek pisze:Spróbuje Twoim sposobem....nie jedynie co mam to światła do jazdy dziennej ledowe i dwa dodatkowe gniazda zapalniczki do których i tak nic nie podłączam ( sporadycznie nawigacje )
I na noc nic nie zostawiałeś do ładowania wtedy gdy aku zdechł?
Może te światła świrują i same się załączają z powodu usterki? Ja tak miałem, patrzę przez okno a mój olek sobie błyska co chwilę? Skorodowała ścieżka w kiepsko zabezpieczonej atmosferycznie elektronice.
Re: Problem z kuzynem Chevi
: 7 kwie 2017, o 22:25
autor: Kolda
Jedyne co przychodzi mi do głowy to czujnik stopu działający bez kluczyka ?
Re: Problem z kuzynem Chevi
: 7 kwie 2017, o 22:37
autor: Przemek
Nie nic nie zauważyłem , nic nie zostawiłem w sumie do zakupu cruze jezdziłem codziennie oplem więc może problem już jest od dłuzszego czasu... w najblizszych dniach podjade do elektryka zobaczymy moze on coś znajdzie