Strona 2 z 3
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 15 wrz 2019, o 16:49
autor: bart82
Nie chcę zakładać nowego tematu więc napisze tutaj.
Captiva 2.4 mam brak ładowania.
Myślałem ze po 4 latach skończył się aku ale po założeniu nowego zaczęła zapalać się kontrolka ładowania podczas jazdy. Po odpaleniu kontolka gaśnie . Prąd 12,1~12,5 V na aku przy pracy silnika mniejsza po zgaszeniu wzrasta
Włożyłem stary akumulator nie zapala się kontrolka ale też nie ma ładowania.
Po zdjęciu klemy + na jednym i drugim silnik gaśnie brak pradu .
Akumulatory sprawdzone są ok.
Wszystko wskazuje na alternator .
Czy ktoś z was wyciągał go z 2.4 jest z tyłu silnika u mnie jeszcze nad nim w wolnym miejscu reduktor od LPG siedzi.
Szukać drugiego czy do regeneracji?
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 15 wrz 2019, o 17:02
autor: bubu1769
Po pierwsze napięcie a nie prąd (zboczenie zawodowe).
Po drugie najpierw trzeba zobaczyć co padło w starym bo mogą to być tylko szczotki do wymiany.
Warto jeszcze sprawdzić, o ile będzie taka możliwość, ładowanie przy samym alternatorze.
Miałem parę przypadków że to przewód między alternatorem a rozrusznikiem był uszkodzony.
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 15 wrz 2019, o 17:02
autor: milyjarek
Podobno regenerowany nie zawsze ładuje, musi być na odpowiednich komponentach. Taniej będzie kupić używke. Jaki masz przebieg?
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 15 wrz 2019, o 17:43
autor: bart82
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 15 wrz 2019, o 17:48
autor: milyjarek
Jeżeli przebieg prawdziwy to trochę za wcześnie na alternator. Sprawdź tak jak kolega zasegurowal chwilę wcześniej
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 15 wrz 2019, o 17:58
autor: bart82
Bez kanału ciężko będzie sprawdzić wiązkę.
Ewentualnie postaram się dostać do samego alternatora od góry miejsca mało .
Autem jeździ żona i 95% miasto rocznie 7~8 tyś.
Stąd taki niski przebieg.
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 09:45
autor: kodasVW
151 tys. i za wcześnie na alternator? One nie wytrzymują więcej niż 40-60 tys. Maja tak twarde szczotki w regulatorze napięcia, że po takim czasie na rolce komutatora są wycięte tak głębokie rowy że szczotki są po prostu za krótkie. Robiłem to 2 razy przez 6 letni czas użytkowania Captivy. !0 zł za rolkę lutownica trochę cyny i zrobione. Największy problem to wyjęcie alternatora.
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 13:42
autor: milyjarek
Moim zdaniem min 200kkm powinien wytrzymać. Kolega miał od nowości, jak sprzedał było przejechane 260kkm i nie ruszał alternatora.
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 16:30
autor: dokia
Przy cyklach miejskich, czyli krótkich, takich jak pokonuje żona Bartka będzie to typowe, tj że alternator do regeneracji , bo to jednak 151tys tych krótkich cykli pracy. Rzeczywiście najczęściej są to szczotki i jak ktoś umie zrobić sam to jest to prawie bez kosztów. Mój brat w swoim aucie sam robił i mnie ochrzanił że ja sama nie zrobiłam bo to przecież łatwe. Dla niego tak, dla mnie nie, gdy ja nawet koła nie umiem odkręcić- mogę skakać na kluczu a on ani drgnie

. No takiemu jak mój brat to najłatwiej ocenić że on zrobił sobie za free, a ja wyłożyłam kilka stówek. Niestety, tak już musi być.
W moim poprzednim aucie alternator bez przepowiadania o tym padł przy 240k km na blacie i w trasie, tzn wyjechałam w trasę i po 15km, wyłączyło się radio i klima, i włączyły na maxa wentylatory do środka i opuściła szyby i prawie wszystkie kontrolki zaświeciły. Nie wiedziałam co się dzieje, mąż nie odbierał telefonu , jednak na wszelki wypadek zawróciłam i już na wjeździe do miasta zgasły zegary i opadły wszystkie wskazówki, już tuż przed posesją dławił się silnik a do ogrodu wjechałam siłą rozpędu, ale dowiozła do domu. Więc szybko po kluczyki od drugiego auta a te bez duszy zostawiłam dla męża. Potem po naładowaniu akumulatora odpaliła, ale z braku ładowania przez alternator znowu zgasła. Kilka takich cykli i mimo regeneracji alternatora po miesiącu znowu nie chciała odpalić, bo te zabiegi wcześniejsze zabiły też akumulator. Więc one czasem idą tak grupowo.
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 16:58
autor: bubu1769
Ja w Vectrze B przez pół miasta jechałem na samym aku z czego ostatni kilometr z wyjącą syreną od alarmu bo napięcie tak nisko spadło że załączył się antysabotaż.
Z braku czasu władowałem do alternatora szczotki że starej zepsutej wiertarki.
Pewnie do tej pory działa bo robiłem to z jakieś dwa lata temu a rok temu ja sprzedałem

Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 17:07
autor: arturf
dokia pisze: 16 wrz 2019, o 16:30
Przy cyklach miejskich, czyli krótkich, takich jak pokonuje żona Bartka będzie to typowe, tj że alternator do regeneracji , bo to jednak 151tys tych krótkich cykli pracy. Rzeczywiście najczęściej są to szczotki i jak ktoś umie zrobić sam to jest to prawie bez kosztów. Mój brat w swoim aucie sam robił i mnie ochrzanił że ja sama nie zrobiłam bo to przecież łatwe. Dla niego tak, dla mnie nie, gdy ja nawet koła nie umiem odkręcić- mogę skakać na kluczu a on ani drgnie

. No takiemu jak mój brat to najłatwiej ocenić że on zrobił sobie za free, a ja wyłożyłam kilka stówek. Niestety, tak już musi być.
W moim poprzednim aucie alternator bez przepowiadania o tym padł przy 240k km na blacie i w trasie, tzn wyjechałam w trasę i po 15km, wyłączyło się radio i klima, i włączyły na maxa wentylatory do środka i opuściła szyby i prawie wszystkie kontrolki zaświeciły. Nie wiedziałam co się dzieje, mąż nie odbierał telefonu , jednak na wszelki wypadek zawróciłam i już na wjeździe do miasta zgasły zegary i opadły wszystkie wskazówki, już tuż przed posesją dławił się silnik a do ogrodu wjechałam siłą rozpędu, ale dowiozła do domu. Więc szybko po kluczyki od drugiego auta a te bez duszy zostawiłam dla męża. Potem po naładowaniu akumulatora odpaliła, ale z braku ładowania przez alternator znowu zgasła. Kilka takich cykli i mimo regeneracji alternatora po miesiącu znowu nie chciała odpalić, bo te zabiegi wcześniejsze zabiły też akumulator. Więc one czasem idą tak grupowo.
1. Masz coś na potwierdzenie swoich słów odnośnie padających alternatorów a jazdą miejską? Statystyki, męża mechanika? Bo pierwszy raz się z takim stwierdzeniem spotykam.
2. Jakie zabiegi zabiły aku? Aku pada, owszem, ale rozwala go psujący się alternator, który go nie ładuje jak trzeba a nie doładowywanie prostownikiem.
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 17:27
autor: dokia
A kiedy doładuje akumulator? W mieście?
Tak, mój akumulator się rozwalił od tego że alternator go nie ładował zresztą przepowiadano mi to podczas regeneracji alternatora, dlatego jak znowu auto nie reagowało w miesiąc po regeneracji to wiedziałam co będę kupować

Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 17:49
autor: bubu1769
No. Niestety jak jeździmy dużo po mieście z częstym odpalaniem i gaszeniem silnika to trzeba się liczyć z tym że jeśli sami nie zadbamy o to żeby akumulator był prawidłowo naładowany to szybko trzeba będzie go wymienić.
Tobie dokia proponuje kupno jakiejs ładowarki z funkcją podtrzymania, w piątek po pracy podłączasz akumulator w samochodzie a w poniedziałek odpinasz i jedziesz, bez potrzeby martwienia się o niego przez weekend.
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 18:06
autor: bart82
Auto postawione rano do elektromechanika mimo ze to nie mój pierwszy wybór tylko tzw.2 .
Pierwszy elektromechanik zawalony pracą do środy.
Informacja sprzed 30 min. padnięty regulator napięcia muszą go ściągnąć. Auto ma być gotowe do końca środy .
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 18:25
autor: dokia
@bubu1769, dziękuję za potwierdzenie moich tez, że jazdy po mieście właśnie tak działają. Ja chłopaki naprawdę nie twierdzę, że zjadłam wszystkie rozumy, wiem ile wiem i napisałam co wiem. Jak się mylę to poprawcie. Z chęcią nauczę się czegoś nowego jeśli się mylę, a mylić się mogę, więc @arturf- jeśli głupoty gadam to zwróć mi uwagę. Z tego co wiem, alternator ma doładować akumulator, alternator działa jako prądnica prądu przemiennego, akumulator jest baterią na prąd stały. Aby ten zmienny zamienić na stały musi być prostownik tego prądu najczęściej na diodach krzemowych, alternatory zawierają też wbudowane regulatory napięcia. U Bartka jak widać padł ten regulator i jak zrobi to szybko to może akumulator nie padnie w miesiąc jak padł u mnie. Tyle wiem. A szczotki, jak to szczotki, zjeżdżają się z cyklami pracy - uruchamiania/wyłączania. W mojej pralce też się zjechały- no jak to w każdym elektrycznym silniku. Ja naprawdę nie wiem wszystkiego, to mi zwróćcie uwagę, wytłumaczcie, z chęcią się douczę. Ja jestem po fizyce, kończyłam ją w pracowni magnetyków, czyli fizyka wysokich energii. A gadam na forach o silnikach i autach bo to moja pasja, nie gadam na forach szminkowych itp. Więc no wybaczcie i te moje gadulstwo, a jak mądrkuję bez sensu - to proszę zwróćcie mi uwagę

.
Wiele rzeczy jakich się dowiaduję na tych forach przydaje mi się w pracy mojej zawodowej, naprawdę.

i z kolegami z pracy mogę się pospierać
Mogę liczyć na wsparcie i zrozumienie i poprawienie uchybień w moim rozumowaniu, jeśli takie są?
@bubu1769, mam w domu 2 prostowniki, ale to nie obecne auto zaniemogło a poprzednie, i w sumie bardzo mi to było wtedy nie na rękę, bo miało już iść na sprzedaż a tu i alternator i akumulator- których wartości już nie odzyskałam sprzedając auto 2 miesiące później, ale kupującemu oddałam faktury za te rzeczy, bo przecież miały gwarancję- więc jakby coś - mógł skorzystać z nich-chyba dobrze zrobiłam, że oddałam, nie? Obecne auto, chociaż już 8mioletnie ma jeszcze oryginalny od nowości alternator i akumulator i mam nadzieję że nie będę musiała tego wymieniać, bo akumulator to chyba większy niż w poprzednim bo 70Ah to pewnie i droższy, a alternator 100Ah, to nawet nie znam ceny. A cóż i moje auto i wasze auta to jednak GM , więc nie jest to jakaś klasa premium, tylko średnia półka, nie?
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 19:40
autor: Kraviec
bart82 pisze: 16 wrz 2019, o 18:06
Auto postawione rano do elektromechanika mimo ze to nie mój pierwszy wybór tylko tzw.2 .
Pierwszy elektromechanik zawalony pracą do środy.
Informacja sprzed 30 min. padnięty regulator napięcia muszą go ściągnąć. Auto ma być gotowe do końca środy .
Ciekawe skąd będą ściągać regulator, bo to chyba nie jest łatwo dostępna część.
Ja do Epici 2.0 w benzynie zamawiałem w Korei u naszego kolegi, bo u nas część kompletnie niedostępna, a w ASO czas oczekiwania 3 miesiące (też musieliby ściągać z Azji).
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 20:56
autor: milyjarek
ASO ściąga z Niemiec
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 20:59
autor: dokia
albo z USA. Zależy jaka część. Mi zbiornik podciśnienia turbiny ściągali z GM z USA, 2 tyg czekałam na tę paczkę lotniczą i wymianę.
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 21:45
autor: wszim
dokia pisze: 16 wrz 2019, o 18:25
A szczotki, jak to szczotki, zjeżdżają się z cyklami pracy - uruchamiania/wyłączania.

Coś chyba z rozrusznikiem mylisz albo nie wiem z czym. Szczotki cały czas dotykają obracających się ślizgów, które wirują wraz z wirnikiem napędzanym paskiem z silnika. Nie wiem skąd wytrzasnęłaś tą teorię o zużywaniu się szczotek. Ale może ją obroń?
Bo...
dokia pisze: 16 wrz 2019, o 18:25
Ja jestem po fizyce, kończyłam ją w pracowni magnetyków, czyli fizyka wysokich energii.
...powodujesz, że coraz częściej zaczynam w to wątpić. Fizyk najpierw myśli potem pisze. Ty robisz dokładnie odwrotnie.

Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 21:46
autor: dokia
Wojtek, bo jestem kobietą.To mi wolno. Przepraszam. Nie będę dyplomu Wam wklejać
O tych szczotkach nawet ktoś tu pisał w ostatnim dniu, ale teraz nie znajdę. Jak znajdę to Ci wkleję. Foch...
no masz, o tu:
kodasVW pisze: 16 wrz 2019, o 09:45
151 tys. i za wcześnie na alternator? One nie wytrzymują więcej niż 40-60 tys. Maja tak twarde szczotki w regulatorze napięcia, że po takim czasie na rolce komutatora są wycięte tak głębokie rowy że szczotki są po prostu za krótkie. Robiłem to 2 razy przez 6 letni czas użytkowania Captivy. !0 zł za rolkę lutownica trochę cyny i zrobione. Największy problem to wyjęcie alternatora.
a idź, Wojtek

się czepiasz

- ic.jpg (8.27 KiB) Przejrzano 6024 razy
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 21:53
autor: wszim
Ojtam. Pozytywne, że się garniesz, ale postaraj się zamienić ilość w jakość.
Dodano po 1 minucie 25 sekundach:
Ale co ten cytat ma dowodzić w teorii na szybsze zużycie szczotek podczas częstych uruchomień?
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 21:56
autor: dokia
Dobrze, pomyślę, ale milion rzeczy walczy o moją uwagę. Więcej pytam w sumie.

chcę wiedzieć a Wy jesteście wiedzy świątynią. Czasem skróty myślowe stosuję, jak z tymi szczotkami, ale już chyba wiesz o co mi chodziło.
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 22:01
autor: wszim
dokia pisze: 16 wrz 2019, o 21:46
a idź, Wojtek

się czepiasz
Bo taka moja rola, żeby to forum trzymać w kupie i na dobrym poziomie merytoryki i czasami chaos jakoś ogarniać.
Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 22:04
autor: dokia
Wiem i rozumiem. Ale fizyk to nie mechanik, jestem teoretykiem, uczę się od Was. Sorki teraz za OT. Ale to Ty to posprzątasz- dzięki.

Re: Kontrolka ładowania Chevrolet Captiva
: 16 wrz 2019, o 22:05
autor: Bunioopl
Z tymi szczotkami można by jakieś badania zrobić.
Myślę, że Dorota może mieć rację.
Częste odpalanie, to rozładowany aku. Rozładowany aku, to duży prąd ładowania. A to znowu wyższa temperatura na Szczotkach. Co może powodować szybszą degradację szczotek.
Ale uwaga.....
To tylko mój pomysł, nie oparty żadnymi badaniami.
Wysłane z mojego G8142 przy użyciu Tapatalka