Strona 2 z 3
Re: Wycena szkody
: 20 gru 2016, o 20:15
autor: Krisson
Po prostu podczas rozmowy telefonicznej zaznaczyłem że chcę gotówkę. Ale nie jest to opcja wiążąca. Nigdzie numeru konta nie podawałem.
Podczas rozmowy konsultantka mówiła ogólnikami a całą resztę mam ustalić z likwidatorem.
Re: Wycena szkody
: 20 gru 2016, o 20:27
autor: etac
i tego się trzymajmy, bo wiemy ze przy tego typu szkodzie nie warto liczyć na zarobek.
Re: Wycena szkody
: 20 gru 2016, o 22:23
autor: Adam1612
Jakiś czas temu facet zaparkował nam na Cruzie - był nawet gdzieś wątek.
Jednak uszkodzony był tylko zderzak. Od razu zgłosiliśmy , że oddajemy do ASO.
Z PZU przyznali 1200 gotówki - w MM Carsie wystawili fakturę na 1700.
Zderzak był tylko lakierowany/malowany/szpachlowany. W każdym bądź razie nie wymieniali go.
Auto dostaliśmy zastępcze. Jednak przysługuje ono tylko na czas roboczogodzin. Także nie dostanie się go na tydzień jak naprawa wg kosztorysu trwa 1 dzień. Nam akurat przedłużyli o 2 dni auto zastępcze.
Re: Wycena szkody
: 21 gru 2016, o 13:21
autor: Krisson
Adam tego trochę nie rozumie. Przecież auto po takim zabiegu znacznie traci na wartości. Wystarczy prosty miernik lakieru i potencjalny sprzedawca już ma sporą możliwość negocjacji, nie mówiąc już o tym że auto przestaje być " bezwypadkowe"
Z tym autem zastępczym to też widzę że fatalna sprawa
Re: Wycena szkody
: 21 gru 2016, o 14:50
autor: huri_khan
Napisałeś że jest dziura w zderzaku ale na zdjęciach jej nie widziałem dlatego napisałem że zderzak do malowania.
Co do samochodu zastępczego to należy się bez pytania o zgodę (tylko zgłaszasz fakt podczas zgłoszenia szkody).
Ja bym oddał do ASO powiedział, że chcę samochód zastępczy i czekał aż zadzwonią do mnie że wszytko gotowe.
Chcesz kombinować z gotówką i masz na to czas, to proszę bardzo.
Będziesz się bujać z warsztatami szukać kowala artysty który z zamienników coś wymyśli a samochód zastępczy masz tylko do czasu aż wypłacą pieniądze.
Re: Wycena szkody
: 21 gru 2016, o 16:15
autor: Krisson
Jestem właśnie po rozmowie z likwidatorem. Nie przyjedzie do mnie bo " do takich szkód nie jeżdżą" Mam zrobić zdjęcia i wysłać na maila.
On zrobi wycenę. Albą ją zaakceptuję i wypłacą pieniądze a jak mi nie będzie pasowało to mam jechać do ASO i przekazać im sprawę.
Re: Wycena szkody
: 21 gru 2016, o 17:11
autor: pablo1
Wcale auto po lakierowaniu jednego elementu nie straci na wartości, jeśli naprawa była wykonana w aso, masz fakturę i zdjęcia przed naprawa, z naprawy i po. To jest kosmetyczny zabieg tylko. Ciekawe jak byś kupował auto i miał dwa takie same do wyboru ,z takim samym przebiegiem . Jedno tańsze 1000 złotych ale lakierowany zderzak bez faktury i dokumentacji, drugie tez lakierowaniy zderzak ale z pełną dokumentacją i faktura z aso, plus wpis w historii serwisowej auta.
Re: Wycena szkody
: 21 gru 2016, o 18:05
autor: magnus99
Krisson pisze:Adam tego trochę nie rozumie. Przecież auto po takim zabiegu znacznie traci na wartości. Wystarczy prosty miernik lakieru i potencjalny sprzedawca już ma sporą możliwość negocjacji, nie mówiąc już o tym że auto przestaje być " bezwypadkowe"
Z tym autem zastępczym to też widzę że fatalna sprawa
Miernikiem grubości lakieru nie pomierzysz plastikowego zderzaka.
Re: Wycena szkody
: 21 gru 2016, o 18:11
autor: magnus99
etac pisze:magnus99, problem jest ze kolega wybrał gotówka. A z takimi ubezpieczalnie najlepiej zarabiają.
Nie koniecznie jeśli weźmie swojego rzeczoznawcę, generalnie jest zasada że tną 2/3 a klient dostaje 1/3 oczywiście jak się zgodzi. Teraz wywierają silną presję i na wejściu straszą że w razie nie wyrażenia zgody pozostaje droga sądowa.
Zapomniałem że moja szkoda obejmowała też malowanie zderzaka, i tylne drzwi na przejście.
Re: Wycena szkody
: 21 gru 2016, o 18:20
autor: Sebastian
Ja wiem jedno z doświadczenia - nie zawsze ASO oznacza dobrze - popatrzcie sobie na lacetti z podpisu - podczas żadnej z dwóch napraw nie udało im się dobrze dobrać lakieru, z jednej strony jest masakra, z drugiej niewiele lepiej.
Re: Wycena szkody
: 23 gru 2016, o 13:19
autor: Krisson
Czekając na wycenę podjechałem do ASO bo mieszkam w sąsiedztwie.
Od razu musiałem podpisać pełnomocnictwo bo inaczej nie chcieli zrobić wyceny.
Serwisant stwierdził że zderzak jest do wymiany na pewno.
Jednak na naprawę potrzebują cały tydzień

A jak piszecie auto zastępcze mogę dostać na max dni.
Masakra
Re: Wycena szkody
: 23 gru 2016, o 14:22
autor: pablo1
Auto zastępcze dostajesz na czas naprawy. Jeśli naprawa trwa tydzień to będziesz miał auto na tydzień
Re: Wycena szkody
: 23 gru 2016, o 20:58
autor: Krisson
Dziś dostałem wycenę. Likwidator uznał że zderzak do wymiany się kwalifikuje.
Całość wycenił na 1050 zł
Koszty wg niego :
Zderzak + lakier + robocizna = 418.38
Lampa tylnia = 342.00
Reszta to robota z założeniem gdzie za robotogodzinę liczą 54,50 zł
ASO chyba będzie musiało trochę wycisnąć z tych skner

Re: Wycena szkody
: 23 gru 2016, o 21:06
autor: etac
jaka ubezpieczalnia wynajęła tego Pana?
Re: Wycena szkody
: 23 gru 2016, o 21:11
autor: Krisson
Hestia
Re: Wycena szkody
: 23 gru 2016, o 22:53
autor: pablo1
Za ta kwotę to nawet zderzaka nie będzie w aso. Podejrzewam że co najmiej trzy razy tyle będzie kosztowala naprawa. Choć znając aso to myślę że wyjdzie dobrze ponad trzy tysiące .
Tak to właśnie jest teraz, idą po bandzie strasznie ubezpieczalnie, dlatego naprawa w aso lub innym profesjonalnym zakładzie jest jedyną drogą aby auto było zrobione jak należy.
Re: Wycena szkody
: 24 gru 2016, o 07:38
autor: magnus99
Tak jak pisałem powyżej, dadzą Ci 1/3 wyceny. Nie podawaj numeru konta, i w korespondencji zaznacz że oddajesz do aso. Zapewne zweryfikują stanowisko choć nie o tyle ile wyciągnęły by od nich aso. Pisałem też o tym wcześniej że w sporze sądowym nie masz szans bez wyceny przez rzeczoznawcę, super by było gdyby miał status biegłego.
Re: Wycena szkody
: 24 gru 2016, o 11:17
autor: Adam1612
U nas samo malowanie PZU wycenilo na 1200 - taka byla kwota bezsporna. Sama naprawę MM Cars wycenił na 1700 .
U Ciebie pojechali po bandzie
Re: Wycena szkody
: 27 gru 2016, o 09:54
autor: Krisson
Szkoda strzępić sobie język. Dzwonił dziś likwidator i jest zdziwiony że nie chcę pieniędzy. "Auto ma przecież 5 lat to można zastosować zamienniki".
Czekam na kosztorys i termin umówienia się w ASO.
Auto zastępcze należy się na czas taki jaki napiszą w kosztorysie. Tak więc trzeba cisnąć ASO żeby pisali realny czas.
Napiszę jaką wycenę zrobili w ASO.
Re: Wycena szkody
: 27 gru 2016, o 12:23
autor: LS_plus
Wycena gotówkowa standardowa, zdziwiłbym się gdyby była wyższa. W żadnym razie nie podawaj im rachunku do wypłaty bo przeleją 'odszkodowanie' i uznają sprawę za zamknięta. Potem będziesz się mógł tylko dowoływać i sądzić. Cenę rażąco zaniża zamiennik poszycia i zaniżona robocizna - tak jak pisałem w poprzednim poście. Nie staraj się zarobić na szkodzie a raczej żeby ci zrobili to najlepiej jak się da (gwarancja na naprawę ). Co do utraty wartości to co prawda da się pomierzyć lakier na plastikowych elementach ale nie pierwszym lepszym miernikiem (cena od 3000 w górę za urządzenie), nie każdy warsztat ma taki miernik, ale nikt nie orzekanie ci utraty wartości za polakierowanie oryginalnego zderzaka (a przed totalną fuszerką chroni cię gwarancja jeżeli naprawiasz z fakturą ). Przy sprzedaży masz dowód fachowej naprawy niewielkiego uszkodzenia.
To co możesz zrobić to na podstawie kosztorysy poprosić warsztat o fakturę pro forma ile kosztowałyby u nich części wymienione w kosztorysie i na tej podstawie samodzielnie sporządzić odwołanie (to wersja low cost). Ale raczej to odrzucą (wtedy możesz ponowić odwołanie i jeszcze ponowić i przy odrobinie bałaganu z ich strony liczyć, że będą rozpatrywać twoje pismo dłużej niż 30 dni - wtedy wygrywasz). Musisz dokumentować czas wysłania dokumentów bo te 30 dni biegnie od chwili przesłania im dokumentów i przerywa ja każda odpowiedź ubezpieczyciela (nawet prośba o uzupełnienie dokumentów).
Wersja trochę bardziej zaawansowana to poprosić ASO (lub inny warsztat) o wycenę w programie (nie powinno to kosztować więcej niż 100-150 PLN i przy dobrych wiatrach może i za wycenę ci zwrócą bez sądów). Mając taka wycenę sporządzasz odwołanie i czekasz. Tu szansa jest już większa ale raczej na to że zaproponują coś więcej ale na pewno nie 3500 PLN (bo tyle realnie kosztuje ta naprawa).
Wersja trzecia to przekazujesz sprawę do ASO/warsztatu bezgotówkowo, Wtedy ASO na swój koszt robi wycenę i dogaduje się ze uebpieczycielem. Samochód zastępczy przysługuje ci na czas naprawy (ale nawet licząc dni technologiczne na wyschnięcie lakieru to będzie to max 3-5 dni). Z drugiej strony masz rozbite światło - teoretycznie policja jakby cie z tym złapała to nawet dowód mogłaby zabrać. A samochód potrzebny ci jest do pracy itp ;-) Może by i przeszło wstawienie samochodu do warsztatu i ubezpieczyciel by ci dał teraz zastępczy, raczej nie bierz samochodu z warsztatu bo jak ubezpieczyciel powie, że za niego nie zwrócić to bulisz 150 PLN za dzień a potem dochodzisz swoich praw w sądzie, a jak ubezpieczyciel sam da samochód to znaczy, że uznał że zastępczy się należy.
Czwarta opcja to dochodzenie praw w sądzie. Możesz ją zastosować jako dalsze postępowanie jeżeli metoda 1 i 2 zawiodą. Doznałeś szkody i ubezpieczenie ma naprawić tę szkodę. Teoretycznie to nawet nie masz obowiązku naprawy i przedstawiania faktur źródłowych. Ważne jest tylko ustalenie wysokości tej szkody. Pomocna jest tu wycenia biegłego najlepiej sądowego (koszt przy tym rozmiarze szkody ok 500 PLN, jeśli wygrasz to przegrywający zwraca cię tę kwotę). Składasz odwołanie do ubezpieczyciela z tą wyceną. Potem można napisać do rzecznika ubezpieczonych skargę (jest rozpatrywana za darmo) i jeżeli powie, że twoja skarga jest zasadna to poprosić o sąd arbitrażowy (kosztuje 50 PLN). Jak ubezpieczyciel zgodzi się na arbitraż to masz sprawę załatwioną. Jeżeli nie to pozostaje ci sąd cywilny (czasem w oczywistych sprawach ubezpieczyciel jak dostanie z sądu informacje, że wpłynął pozew to dopłaca różnicę najczęściej bez kosztów biegłego itp i liczy, że wycofasz pozew). Postępowanie może ciągnąć się i dwa lata jak ktoś tu napisał. I wbrew temu co piszą to jest loteria, bez prawnika raczej nie dasz sobie rady (jeśli wygrasz strona przegrana zwróci ci jego koszt, ale to działa w obie strony - jak ty przegrasz to ty płacisz)
Re: Wycena szkody
: 27 gru 2016, o 18:08
autor: Krisson
Dzięki Staszek za wyczerpującą odpowiedź.
Sprawa już jest załatwiona. Auto idzie do naprawy do ASO bezgotówkowo.
Można było by na tym zarobić. Zderzak na tylko minimalne wgniecenie ( wielkości paznokcia w małym palcu). Uszkodzenie to widać dopiero z odległości metra. Lakier wystarczyło by delikatnie przepolerować + wymiana lampy. Spokojnie zmieściłbym się w 500 zł. A szkody nie było by i tak widać.
No ale przy takiej wycenie to nie ma się co zastanawiać. Jakby dali ok 2000 zł to bym się zastanowił
PS w ASO powiedziałem że życzę sobie zderzak z powrotem. Dziwnie na mnie popatrzyli ale da się zrobić
Re: Wycena szkody
: 27 gru 2016, o 18:43
autor: LS_plus
Z tym uważaj bo teoretycznie nie możesz się wzbogacić na szkodzie po wypłaceniu odszkodowania stary zderzak będzie własnością ubezpieczyciela - ty dostajesz nowy zderzak. A nawet lekko pęknięty zderzak ma wartość (np 150 PLN), żeby ci tego nie kazali zwracać (Prawdziwe zdarzenie: pogięta felga stalowa miała być złomowana przez warsztat bo jak nie to obniżają wypłatę - może to złośliwość albo szukanie jakiegokolwiek pretekstu do obniżenia odszkodowania) .
Z tą naprawą za 500 - ciężko lampa tylko wymiana 350 PLN, spawanie klejenie zderzaka polerka albo i lakierowanie za 150 PLN chyba po znajomości -no ale ty to widzisz na miejscu. Powodzenia. Ciesz się że nie wcisnęli ci tego zamiennika poszycia z POLCARU - z tym poszyciem powstaje nowa wersja CRUZE'a .
Re: Wycena szkody
: 27 gru 2016, o 20:29
autor: mkosmida
jak wgniecienie na zderzaku było czuc pod paznokciem to polerowanie nic nie da.. mowa o profesjonalnym polerowaniu a nie polerowaniu przez lakiernika
Re: Wycena szkody
: 29 gru 2016, o 19:02
autor: Krisson
Mówię o przepolerowaniu zadziorów. Z tym wgnieceniem nic bym nie robił - po prostu ledwo go widać.
Co do zderzaka to ASO mi go da bez problemu. Wątpię żeby ubezpieczyciel chciał "dowodu złomowania"
Re: Wycena szkody
: 19 sty 2017, o 21:57
autor: Krisson
A więc ASO wyceniło szkodę na 4100 zł. + auto zastępcze
- zderzak 1350zł
- lampa 750 zł
Roboczogodzina 135 zł * 10h
Reszta to malowanie