Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.

Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Stuka, puka, kapie, cieknie...
ODPOWIEDZ
jfx

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: jfx »

Nic się nie klei :)

Wysłane z HTC
barus
Wymiatacz
Posty: 1616
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Silnik:
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus »

jfx pisze:A dziś stwierdziłem, że nagram efekt i oczywiście poranny rozruch idealny :)

Wysłane z HTC
Wygląda na to, że u Ciebie jeszcze nic poważnego się nie dzieje :zastanawiasie:
U mnie do tej pory bardzo krótkie "dizlowanie" usłyszałem chyba ze trzy razy w tamtym roku, też w sierpniu przy kilkudniowym postoju i wysokiej temperaturze. Od tamtej pory spokój. Między czasie usunąłem sitka z elektrozaworów.
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim »

Ja też. Wywaliłem sitka oraz zalałem motulem, choć teoria złego oleju GM do mnie nie przemawia, zrobiłem to na zasadzie dmuchania na zimne. Z płukankami się nie wygłupiałem.
barus
Wymiatacz
Posty: 1616
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Silnik:
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus »

Zapomniałem dodać, że też zalałem silnik motulem tak z czystej ciekawości, czy zaobserwuję jakąś zmianę. Mój stosunek, co, do jakości oleju GM i jego wpływ na żywotność KZFR oraz stosowania płukanki silnika znasz dobrze :tak:
Awatar użytkownika
Avatar
Fachman
Posty: 2463
Rejestracja: 9 sie 2013, o 08:08
Imię: Marcin
Samochód: brak
Silnik:
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Avatar »

Ja mam świeży olej i mam to samo co dzień także o świeżość nie chodzi, może krócej dizluje ale to trudno stwierdzić, musiałbym nagrać co spróbuje zrobić niebawem tylko żonę zwerbuje :)
pool80
Wymiatacz
Posty: 1630
Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
Imię: Ryszard
Samochód: Cruze LT
Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
LPG: BRC SQ24.11
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: pool80 »

Juz powiedziane ale może powtórzę. Jak auto postoi za długo to olej odpływa z kzfr i pojawia się efekt diesla. Można się przed tym bronić stosując olej lepszej jakości oraz usunąć sitka. Przypuszczam, żeby olej szybciej doplynął gdzie trzeba. Polecam też stosowanie wkładu filtra oleju z zaworkiem. Taki ma nowy Filtron, bo uwaga był jeszcze pod tym samym oznaczeniem stary bez zaworka.
Awatar użytkownika
Avatar
Fachman
Posty: 2463
Rejestracja: 9 sie 2013, o 08:08
Imię: Marcin
Samochód: brak
Silnik:
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Avatar »

Tylko jak widać problem pojawia się dopiero po większych przebiegach co trochę do teorii z filtrami, olejem itd nie pasuje. Bardziej powiedziałbym że trzpien się nie chowa i dlatego olej po pewnym przebiegu spływa do miski skąd nie powinien?
pool80
Wymiatacz
Posty: 1630
Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
Imię: Ryszard
Samochód: Cruze LT
Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
LPG: BRC SQ24.11
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: pool80 »

Było parę przykładów, że pomagała zmiana oleju i wywalenie sitek. Nigdy nikt nie wspominał o trzpieniu, bardziej wymiana kZFR pomagała, ale może coś w tym jest. nie wiem...
Awatar użytkownika
huri_khan
Fachman
Posty: 5276
Rejestracja: 9 sie 2013, o 09:29
Imię: Robert
Samochód: nie chevrolet
Silnik: Benzynki z turbinkami :)
Inny samochód: Kia Proceed,Ford Mondeo, Peugeot 206CC,
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: huri_khan »

Panowie czy parkujecie samochody na płaskim czy pochyłym terenie ?

Ja jeżeli parkuję na płaskim to nie mam dizlowania przy starcie, jeżeli zaparkuję tak, że silnik jest wyżej niż tył samochodu to słychać dizlowanie przy zapalaniu. Może tutaj jest coś na rzeczy ?

Mam wywalone sitka ale nie zauważyłem żadnych zmian na plus czy minus .
jfx

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: jfx »

Ja mam na placu płasko w garażu też.

Wysłane z HTC
Awatar użytkownika
Avatar
Fachman
Posty: 2463
Rejestracja: 9 sie 2013, o 08:08
Imię: Marcin
Samochód: brak
Silnik:
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Avatar »

Ja mam płasko w 99% przypadków. Na moim osiedlu zawsze, w ośrodku na wakacjach też także to nie kwestia pochyłu.
barus
Wymiatacz
Posty: 1616
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Silnik:
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus »

A u mnie faktycznie dizlowanie nastąpiło, kiedy samochód był zaparkowany na dużym zboczu, ukośnie, tyłem do góry, po kilku dniach postoju i wysokiej temperaturze zewnętrznej :zastanawiasie:
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim »

pool80 pisze:Było parę przykładów, że pomagała zmiana oleju i wywalenie sitek. Nigdy nikt nie wspominał o trzpieniu, bardziej wymiana kZFR pomagała, ale może coś w tym jest. nie wiem...
Wszystkie te przykłady były zbyt propagandowo nakręcone by uwierzyć w ich obiektywizm. Bo zapewne masz na myśli org. Nie wiem ilu jest tam prawdziwych użytkowników forum a ilu klonów c77. A on robi robotę pod siebie, dla siebie i tylko i wyłącznie tak. Aż sam się na tym łapię [emoji28]
pool80
Wymiatacz
Posty: 1630
Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
Imię: Ryszard
Samochód: Cruze LT
Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
LPG: BRC SQ24.11
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: pool80 »

Tak, wiedza z org'a. Ale tam tez były linkowane filmiki głównie z Rosji, gdzie tych aut jest znacznie więcej. W tych filmach doradzali wywalanie sitek. Ty zdaje się sam tez to zrobiłeś. Co do oleju. Na orgu Motul jest chwalony. Nie tylko olej silnikowy ale tez inne. Wiem, że są inne oleje lepsze gorsze, ale tu akurat też daje wiarę nad jego wyższością od oleju GM. Zaznaczam, że ja nie mam problemów z dieslowaniem. Auto jest użytkowane praktycznie każdego dnia. Nie parkuje pod kątem.
Może temat rozwinie się i cos nowego ujawni, jednak nie zaszkodzi wywalić sitka i zalać czymś lepszym silnik, może pomoże.
Sitek nie wywalali w Oplu w ramach jakiejś akcji serwisowej? Czy jakiejś notki serwisowej w TIS co robić przy objawach dieslowania? Coś mi się to też obiło o uszy...

dalej:
http://www.zafiraklub.pl/forum/viewtopi ... sc&start=0
niestety tu pisze twórca tematu, że na początku pomogło, ale po czasie jednak nie w 100% w końcu zmienił koła. Dlatego dalej uważam, że pasowało by je wywalić, zanim coś zacznie się dziać.
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim »

Poczytaj sobie ten wątek od początku. Może będziesz miał też swoje przemyślenia.
pool80
Wymiatacz
Posty: 1630
Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
Imię: Ryszard
Samochód: Cruze LT
Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
LPG: BRC SQ24.11
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: pool80 »

No, to wygłupiłem się postem tłumaczącym co robić, jak tu już wszystko było opisane na 10 stronach. A moje przemyślenia z temperaturą, staniem pod kątem, dalej motywują mnie do stosowania oleju dobrej jakości 5w30 i żaden inny. Choć ktoś mnie kusił do lpg 40kę zalać. Wiem też, że jedno ASO Chevroleta na własne potrzeby do tego silnika lało Mobila. Nie wiem czy specjalnie dla ochrony kół, czy mają podpisaną umowę na akurat Mobila. Nie znam ich uwarunkowań. Co do kół i tego w nich trzpienia, to uważam, że konstrukcyjnie one po prostu padają, a my możemy tylko starać się utrzymywać w nich jak najwięcej oleju. Czyli stosowanie filtra z zaworem zwrotnym, nie parkowanie na dłuższy czas na wzniesieniach. Przypuszczam, że nic nie zrobimy więcej. Co do sitek, to po przeczytaniu całego tematu, jeszcze luknę na Opla, ale na dwoje babka wróżyła. Jedni wywalić jak najszybciej, inni, jak się pojawią odgłosy usiłować wyciszyć klekot wywalając te sitka. Notka serwisowa daje taką możliwość, więc nie powinno zaszkodzić. Na pewno zdemontować elektrozawór, żeby ocenić jego stan, i czy te sitka nie są połamane.
cytat z forum Opla z linku wyżej:
Na KZFR najlepsze lekarstwo to częsty interwał wymian oleju silnikowego - max 15tyś km.
Nawet jak po długim postoju (np po nocy) słychać je przez ułamek sekundy to nie znaczy że są uszkodzone czy zużyte. To może oznaczać tylko tyle że:
- olej silnikowy jest już mocno zużyty
- olej silnikowy jest niewłaściwy (mało prawdopodobne bo te silniki praktycznie na wszystkim poprawnie pracują)
- olej silnikowy najzwyczajniej zszedł do misy - nieszczelny zawór w puszcze wkłądu filtra oleju

I jeszcze piszą, żeby stan oleju na maxa trzymać. Ja mam 3/4.Jak u Was?

jeszcze jeden cytat:

Dołożę swoje trzy grosze do tego wątku..
Idąc za radą kolegów, przy wiosennej wymianie oleju włożyłem filtr MANN 612/2x. Ku mojemu zaskoczeniu silnik zaczął terkotać przy rozruchu na zimnym np po nocy (przez ok. 2 sekundy). Postanowiłem trochę poeksperymentować i zakupiłem filtr Knecht OX401D. Po wymianie (samego filtra bo oleju nie ruszałem) objawy ustąpiły. Wniosek z tego dla mnie jest oczywisty - brać filtr możliwie najdłuższy.
Awatar użytkownika
Avatar
Fachman
Posty: 2463
Rejestracja: 9 sie 2013, o 08:08
Imię: Marcin
Samochód: brak
Silnik:
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Avatar »

No to jest jakiś konkretny argument i związek przyczynowo skutkowy - filtr.
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim »

Ciekawe z tym filtrem. Ja mam na wiosnę założony właśnie MANN. Nic złego się nie dzieje. Może to kwestia że coś źle osiadł?
Nie wiem o co chodzi z filtrem bo zawór zwrotny jest w komorze gdzie ten filtr wkładamy a nie we wkładzie filtra. Chyba że tamten źle działa. :zastanawiasie: albo to nie jest zawór zwrotny.
barus
Wymiatacz
Posty: 1616
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Silnik:
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus »

Pool! olej także częściowo może odpłynąć z kół KZFR przez dwa łożyska ślizgowe wałków rozrządów od strony kół pasowych bo te, jako jedyne, są smarowane olejem sterującym/przestawiającym łopatki KZFR.
barus
Wymiatacz
Posty: 1616
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Silnik:
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus »

wszim pisze: albo to nie jest zawór zwrotny.
A to faktycznie trzeba sprawdzić czy na 100% w komorze filtra znajduje się zawór zwrotny czy coś innego, bo wtedy miałoby kapitalne znaczenie montowanie filtra z zaworem zwrotnym. Ja ostatnio taki założyłem.
jfx

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: jfx »

Kolejny test dziś i znów cicho :)

Wysłane z HTC
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim »

No. Więc masz zgryz jak my i WTF.
Awatar użytkownika
Avatar
Fachman
Posty: 2463
Rejestracja: 9 sie 2013, o 08:08
Imię: Marcin
Samochód: brak
Silnik:
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Avatar »

U mnie plan wygląda tak że jak wrócę z wakacji sprawdzam stan sitek i ew. wywalam - zobaczymy co to da.
Około listopada na przeglądzie montuje filtr z zaworkiem - jak nie pomoże znów to chyba zmiana oleju na próbę przy kolejnym przeglądzie albo wtedy namówię brata na zmianę oleju i zobaczymy :)
Awatar użytkownika
Regulus
Zasłużony dla forum
Posty: 4580
Rejestracja: 22 mar 2014, o 20:51
Imię: Andrzej
Samochód: Cruze, Spark
Silnik: 1.8, F18D4, 104 kW
LPG: TAK
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Regulus »

Ale się czaisz, w godzinę wyraziłem sojka z trzech aut. Jak jest silnik zimny to w10 minut załatwisz.
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim »

No i sobie wykrakałem. :/
Dziś po południu usłyszałem znajomy dźwięk. Auto stało na parkingu firmowym (na płaskim) około 36 godzin gdy byłem w delegacji,. Cecha charakterystyczna - był upał 32C gdy odpalałem gada, dzień wcześniej również cały dzień stał na słońcu. 5 tygodni temu zalany olej MOTUL 8100 X-clean FE 5W-30 + filtr Mann HU612/2X, oleju zalane na 3,4 skali bagnetu. Sitka wywalone. Jak widać właściwości lecznicze tego oleju można między bajki włożyć. Że to olej dobrej klasy nie podważam, ale niestety syfa pudrem nie usuwa. Jedyne czego nie mam to tego filtra z filtrona z zaworem co to podobno syfa leczy. Jednak czy to nie kolejna legenda z krainy orga nadmuchana przez króla orga?
Z mojej wcześniejszej korespondencji wynika, że głośnych rozruchów wcześniej miałem już 3 a nie 2 jak napisałem. Tak więc ten dochodzi jako 4 raz w ciągu 9 miesięcy.
Wszystkie sytuacje miały jedną wspólną cechę, samochód stał na postoju 24h lub więcej w pełnym słońcu i było upalnie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Cruze Mechanika”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości