w piątek po pracy nie odpaliłem auta, zwariowało
Nagrałem 2 filmiki, które może coś zobrazują:
https://www.youtube.com/watch?v=bUyc300peKk
https://www.youtube.com/watch?v=_8mYlorFJnQ
W skrócie:
Nie odpala
"restartuje się" przy próbie odpalenia, lub nawet włączeniu awaryjnych, czy świateł mijania
Cyka
Wycieraczki chodzą sobie o tak sobie
Zamykanie auta z pilota raz działa, raz nie
i tak dalej...
Jedyne, co zrobiłem, to wyciągnąłem akumulator w piątek, prostownik pokazywał pełne naładowanie, w niedzielę znowu wrzuciłem aku do auta - bez zmian (nie wiem, na co liczyłem).
Jakieś sugestie, zanim oddam auto do elektryka i zostawię tam krocie?


