Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Witam
Po przejechaniu kilku kilometrów katalizator robi się czerwony jak ogień. Kat był sprawdzany, jest ok, drożność wydechu również. Jeśli ktoś miał taki problem to proszę o podpowiedź. Komp nie pokazuje żadnego błędu. Masakra
Cruze 1,6 113 KM 2009 LPG BRC
Melek69 pisze:Witam
Po przejechaniu kilku kilometrów katalizator robi się czerwony jak ogień. Kat był sprawdzany, jest ok, drożność wydechu również. Jeśli ktoś miał taki problem to proszę o podpowiedź. Komp nie pokazuje żadnego błędu. Masakra
Cruze 1,6 113 KM 2009 LPG BRC
Na benzynie. Po podjechaniu pod dom wieczorem otworzyłem machę a tam..... żarówa z kata. Czytałem na innych forach, że może to być wina cewki (???????), świec (????) lub zapłon się przestawił.
Nie ma innych objawów np. silnik słaby, nie pali na jeden gar? Bywa tak gdy gubione są zapłony i paliwo dostaje się do katalizatora i tam spala się. Nie wiem czy przytkanie wydechu lub samego kata też nie da podobnych objawów.
Kiedyś miałem przypadek w peugeocie, przyjechał klient z rozgrzanym do czerwoności katalizatorem, sprawdziłem błędy - nic, wywaliłem cewkę i sprawdzam iskrę i wtedy się dowiedziałem co było przyczyną, był minimalny wyciek z przewodu paliwowego, praktycznie mgiełka nie widoczna, ogień buchną mi w twarz, włosy spalone i jakieś 3 tygodnie byłem na L4. Potem jak wróciłem do roboty to do naprawy miałem dodatkowo wiązki elektryczne i do wymiany kilka plastików, na szczęście koledzy już wyczyścili wszystko z proszku gańniczego.
Moja rada - zanim zaczniesz sprawdzać iskrę na świecach, sprawdź dobrze przewody paliwowe i czy pod maską nie zalatuje za bardzo paliwem.
Zrobił się muł, brak mocy. Jak dodaję wolno gazu to się wkręca a jak mocniej to tak jakby go zatykało. Dziś wymienię świece i jak radzi Maniek sprawdzę przewody paliwowe.
Postu nie mogłem znaleźć ale objaw był taki sam. nie było mocy, szarpał. Katalizator też tak rozgrzany był, że potopił plastiki wokół. Jak dobrze pamiętam zatkany był wydech.
A jak sprawdzony? I jak sprawdzono resztę wydechu? Chyba nie przykładając rękę do rury wydechowej. Gdyby nie było wcale spalin z wydechu to by silnik od razu zgasł.
Został wymontowany. Dziś zmieniłem świece i cewkę (miałem w zapasie)ale bez zmian. Na Pb i na LPG kat czerwony, hmm możliwe że wszim ma rację, że stopiony środek. Z zaworami też miał rację. Jak sprawdzić kata, bo ta siateczka jest ok, w środku nic nie latało.