Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Jakiś niecały rok temu, 8tys km temu. Co podejrzewasz? Spróbuję sprawdzić stan soleonidu tylko nie wiem jak go zdemontować. Wyciągnąć po prostu?
Przy zagrzanym silniku słychać też specyficzne gulgotanie jakby łożysko się jakieś zacierało. Próbowałem wysłuchać metodą na listwę ale bezskutecznie. Słychać to najbardziej przy 900-1100rpm. Na zimnym słabo to słychać.
Walczę z nim dwa miesiące. Sprawdzałem ułożenie rozrządu i kół kzfr osobiście i wygląda ok. Miałem przeszczep głowicy więc były zdejmowane. Sprawdzałem blokadą. Znaki na kzfr nie są w linii prostej i tak pokazuje poradnik do silnika z18xer (lekkie przesunięcie). Mam pewne podejrzenia co do solenoidu lub koła kzfr...
Nie ale przeczytam. Za to zrobiłem coś co radziliście: zdjęłem dwa filtry z solenoidów i podmieniłem je miejscami. Na logikę jeśli ssący był uszkodzony to teraz te same błędy powinien załapać wałek wydechowy. Jeśli nie to zostanie koło zfr ssące.
No to się zaczęło. Teraz mam klekot przy starcie silnika przez około 1s potem spokój. W trakcie jazdy słychać gulgotanie i podejrzewam kzfr. Pytanie jak mogę się upewnić przed zakupem które koło kupić? Nie chcę wymieniać obu bo już 10k mam wyłożone w ten samochód od zakupu w trakcie jednego roku...
No to się zaczęło. Teraz mam klekot przy starcie silnika przez około 1s potem spokój. W trakcie jazdy słychać gulgotanie i podejrzewam kzfr. Pytanie jak mogę się upewnić przed zakupem które koło kupić? Nie chcę wymieniać obu bo już 10k mam wyłożone w ten samochód od zakupu w trakcie jednego roku...
Dziękuję za odpowiedź.
Wysłane z mojego Redmi 4 przy użyciu Tapatalka
Jakieś szaleństwo! Co robiłeś w tak prostym aucie by wydać 10 k w rok. W 10 lat to jeszcze mógłbym zrozumieć ale rok? Z Twoich opisów nie wynika wprost by auto miało jakąkolwiek usterkę. Jeździ normalnie, przyspiesza , hamuje OK. Teraz chcesz kupić KZFR tak w ciemno bo może silnik zacznie ładniej pracować? A może te bulgotanie to np. mała nieszczelność tłumika? Przeprasza, oczywiście zgaduję, ale Twoje opisy są bardzo dziwne.
Przyczyna wydatków nie jest tematem problemu ale skoro tak dociekasz odpowiem:
- wymiana głowicy z kompletem uszczelek
- wymiana wydechu (kat był pusty i powpadały odłamki do reszty tłumika)
- wymiana drugiej sondy lambda
- wymiana 2x ABS
- wymiana płynów
- wymiana wtrysków gazu
- wymiana linek ręcznego
- wymiana sprzęgła
- przekręcony licznik o 60k do tyłu (rzeczywisty przebieg 182k)
- wymiana czujnika jakości powietrza
- zatarta klima - wymiana kompresora z płukaniem układu i osuszaczem oraz skraplaczem
Jak to policzysz to wyjdzie pokaźną sumka.
Auto zaniedbane przez poprzedniego właściciela. Nie wszystkie objawy dało się wykryć przy zakupie i nie ja sprawdzałem samochód tylko znajomy. W umowie zapis o zrzeczeniu się z rękojmi.
Tak wiem to moje piwo które teraz piję. By jednak nie przelać czary goryczy chciałbym zminimalizować dalsze wydatki doprowadzając auto do stanu użyteczności wymieniając tylko uszkodzone elementy.
A teraz do rzeczy. Auto nie jeździ normalnie. Jest wyraźne klekotanie przy starcie na zimnym i GŁOŚNY dźwięk bulgotania w komorze silnika, najgłośniej słyszalny przy obrotach 800-1200rpm. Poza tym szarpie przy dodaniu i puszczeniu gazu a poduchy wymieniłem i solenoidy pozbawiłem filtrów a także zamieniłem miejscami. Po dłuższej jeździe, zwłaszcza w korku, pokazuje się błąd p0011 - problem z kątem wałka ssącego.
Drogi kolego nie chcę być niemiły ale komfort braku szarpania przy odjęciu i dodaniu gazu to chyba niewielki wymóg dla auta z 2009r? Poza tym drugi raz głowicy nie chcę robić z powodu kzfr...
A teraz ponowie pytanie: czy jest sposób by sprawdzić które koło KZFR klekocze przy starcie? Stetoskop i słuchanie skąd dochodzi dźwięk to dobra metoda?
Na internetach jest taki ruski filmik prezentujący jak to sprawdzić...generalnie trzeba zdemontować plastikową obudowę i za pomocą np. Wkretaka sprawdzić czy dane koło ma luz - poruszając nim raz w prawo raz w lewo ...no i odczytywanie błędów z kompa ale to masz już obcykane....bo rozumiem, że sam to robisz?
Suzuki SX-4 S-cross 1.4 PB hybrid MY2021 +LPG KME Sky Direct / Chevrolet Spark MY2011 1.2 + LPG LandiRenzo Omegas / Suzuki GSX 1250 FA "Bandit" MY2017 1.255 PB
Czyli koła trzeba sprawdzić pod kątem luzu. Dziękuję.
Po zakupie tego samochodu i przejściu tyłu problemów kupiłem sobie elm327 i sam sprawdzam silnik. Cześć rzeczy też robię sam. Zwłaszcza diagnozę. Wszystkiego nauczyłem się będąc posiadaczem tego samochodu. Za niewiedzę się płaci i przekonałem się o tym na własnej skórze.
No to możesz zacząć szukać nowych kzfr... Ja kola zfr zmieniam po przebiegu 147kkm mimo że nie wywala mi checkow... Aczkolwiek poranne dislowanie ok1-2 sekund towarzyszy mi od przebiegu ok 90kk...
Suzuki SX-4 S-cross 1.4 PB hybrid MY2021 +LPG KME Sky Direct / Chevrolet Spark MY2011 1.2 + LPG LandiRenzo Omegas / Suzuki GSX 1250 FA "Bandit" MY2017 1.255 PB
Wymieniłem koło ssące i teraz się check pojawił. Jutro zobaczę co to za błąd. Klekot przy starcie mniejszy i silnik żwawszy. Ciekawe co teraz mi dolega. Już mnie męczy ten samochód...
Kto powiedział ze tylko wyczuwalny luz jest objawem decydującym o wymianie? Wg mnie błąd. To tak jak wymieniać olej bez wymiany filtra. Marnowanie czasu i nerwów i też pieniędzy. Teraz będziesz rozbierał drug raz.