Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.

Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Wszystkie inne tematy dotyczące danego modelu
Awatar użytkownika
Kosiu67
Bywalec
Posty: 189
Rejestracja: 21 sty 2017, o 20:49
Imię: Norbert
Samochód: Lexus ES Hybrid
Silnik: 2,5L - OMOTENASHI
Inny samochód: Była Captiva 2,2 D LT+ AWD
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontakt:

Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: Kosiu67 »

Minął już miesiąc od czasu gdy zmieniłem Citroena C5 2,0 HDI (wersja wyp. Exclisive) na Chevroleta Captivę 2,2D AWD (wersja wyp. LT+).
Ponieważ początkowy zachwyt już minął pozwolę sobie na drobne porównanie.
Poczucie bezpieczeństwa - plus dla Captivy
Prowadzenie na mokrej, śliskiej nawierzchni - plus dla Captivy (napęd na 4 koła)
Wrażenia wizualne - plus dla Captivy (głownie za gabaryty)
Przestronność wnętrza - plus dla Captivy
Bagażnik - plus dla Captivy
Schowki - plus dla Captivy
Wsiadanie i wysiadanie z auta - plus dla Captivy
Moc i przyspieszenie - plus dla Captivy
Oświetlenie - plus dla C5 (biksenony skrętne)
Komfort resorowania - plus dla C5
Komfort siedzisk - plus dla C5
Wyposażenie - plus dla C5 (mimo że jest starsze o 7 lat)
Wyposażenie mające wpływ na bezpieczeństwo na drodze - plus dla C5 (poduszka kolanowa, asystent pasa ruchu, parkotroniki z przodu, indeksacja lusterka do wstecznego).
Zużycie paliwa - plus dla C5 (Captiva jest cięższa o 600kg, ma większy i mocniejszy o 50KM silnik ).
Okresy miedzy przeglądowe - plus dla C5 (c5 co 30 kkm, Captiva co 15 kkm)
Obsługa urządzeń pokładowych - plus dla C5 (odczucia subiektywne, prawdopodobnie po wieloletnim użytkowaniu citroena)
Obsługa komputera - plus dla Captivy (ekran dotykowy)
Obsługa nawigacji - plus dla Captivy (ekran dotykowy)
Zabezpieczenie antykorozyjne - plus dla C5 (dodatkowe osłony podwozia)
Rozruch zimnego silnika - plus dla Captivy (C5 ma pompę paliwową przy silniku, co powoduje gorszy rozruch przy niskich temp i przy zabrudzonym filtrze paliwa)
Co mi się podoba:
- możliwość włączania oddzielnie przednich i tylnych świateł przeciwmgielnych
- przycisk uruchamiania spryskiwaczy reflektorów
- ekran dotykowy
- możliwość podłączenia urządzeń zewnętrznych do radia
- uchylana tylna szyba
- regulowany kąt nachylenia oparć tylnych foteli
Co mnie denerwuje:
- obsługa klimatyzacji
- słabe światła
- brak parkotroników z przodu
- DPF (C5 spełniało normę Euro 3)
Awatar użytkownika
wojbur
Zasłużony dla forum
Posty: 2506
Rejestracja: 14 wrz 2013, o 21:50
Imię: Wojtek
Samochód: Hyundai ix20
Silnik: 1.6 125 KM
LPG: tak
Lokalizacja: SZO
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: wojbur »

- możliwość włączania oddzielnie przednich i tylnych świateł przeciwmgielnych

nie wyobrażam sobie innej możliwości, przecież możliwość użycia tylnego światła przeciwmgielnego jest mocno ograniczona przepisami.
Awatar użytkownika
Kosiu67
Bywalec
Posty: 189
Rejestracja: 21 sty 2017, o 20:49
Imię: Norbert
Samochód: Lexus ES Hybrid
Silnik: 2,5L - OMOTENASHI
Inny samochód: Była Captiva 2,2 D LT+ AWD
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: Kosiu67 »

W cytrynie aby włączyć tylne światło przeciwmgielne musiałem najpierw włączyć przód. Tutaj tego nie ma. A dlaczego mi się to podoba?. Gdy jadę w kolumnie na końcu w czasie mgły to włączam tylko tył, przednie nie są mi potrzebne, a nawet można powiedzieć, że to zwykłe chamstwo podjezdżać komuś z tyłu z włączonymi światłami przeciwmgielnymi z przodu.
groszek_11
Aktywny
Posty: 98
Rejestracja: 8 cze 2016, o 12:46
Imię: Konrad
Samochód: Captiva 2,2D 184KM
Silnik:
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: groszek_11 »

Przesiadłem się też z C5, ale I generacji na Captivę w 2012 roku (salonową).
W większości zgadzam się z tym porównaniem.
Jednak ja mam kilka dużych minusów co do CAPTIVY:
- żre jak smok (w mieście 13 l/100km, poza miastem przez 4,5 roku dwa razy udało mi się zejść do 9,6l/100km, a tak 10,2-10,5l), mam automat, 2,2D 184kM.
- przycisk ECO jest tylko dla ozdoby, nigdy nie zauważyłem różnicy,
- nienaprawialne wskazanie temperatury zewnętrznej (3 lata walki w ASO + 1 rok już po gwarancji, odpuściłem)
- brak podświetlenia przycisków w kierownicy, po ciemku to już trzeba na czuja, najgorzej to chyba tempomat obsługiwać, bo go jednak nie codziennie się używa,
- brak aktualizacji map do fabrycznej nawigacji (tu polecam mój post co mi odpisało GM w sprawie zakupu map)
- kilka drobnych usterek (na szczęście zrobione na gwarancji) : zawór paliwa, zawór zwrotny zbiornika spryskiwaczy (tył po 6 machnięciach wycieraczki dopiero podawał płyn), rozpruty pas kierowcy (nie na wysokości guzików ubrania, jak mi próbowali wciskać w ASO)
Na duży plus:
- trzeci rząd siedzeń (sporadycznie, ale przydaje się, chociaż kiepskie samo wsiadanie, dlatego nie jest to do codziennego użytku).
Awatar użytkownika
Kosiu67
Bywalec
Posty: 189
Rejestracja: 21 sty 2017, o 20:49
Imię: Norbert
Samochód: Lexus ES Hybrid
Silnik: 2,5L - OMOTENASHI
Inny samochód: Była Captiva 2,2 D LT+ AWD
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: Kosiu67 »

Ja mam manual z tym samym silnikiem, więc zużycie paliwa o ponad 1 l mniejsze od twojego. Co do tempomatu to zapomniałem napisać, faktycznie włączanie go w nocy to zgroza.
Niemniej w moim wypadku Captiva ma olbrzymi plus, bardzo podoba się mojej żonie, bo obecną cytrynę jak i poprzednie moja małżonka ledwie tolerowała. Co do map to nawet nie próbowałem aktualizować po lekturze wpisów na forum. Światła też będę doinstalowywał, tzn. reflektory dalekosiężne. O ile mijania jestem wstanie zaakceptować (mimo braku doświetlania zakrętów) to drogowe to jakiś żart.
Moja żona powiedziała, że za trzy lata jej mała rajdówka idzie do sprzedaży, ona przesiada się na Captivę, a ja mogę sobie kupić ponownie Citroena.
Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7705
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Samochód: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: XaRaDaS »

Skoro macie dotykowe nawigacje to spróbujcie w prawym dolnym rogu przytrzymać palcem ekran. Ciekawi mnie czy dostaniecie się do win CE :D
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Awatar użytkownika
Kosiu67
Bywalec
Posty: 189
Rejestracja: 21 sty 2017, o 20:49
Imię: Norbert
Samochód: Lexus ES Hybrid
Silnik: 2,5L - OMOTENASHI
Inny samochód: Była Captiva 2,2 D LT+ AWD
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: Kosiu67 »

Za dwie godziny będę jechał tym "małym czołgiem" to sprawdzę
groszek_11
Aktywny
Posty: 98
Rejestracja: 8 cze 2016, o 12:46
Imię: Konrad
Samochód: Captiva 2,2D 184KM
Silnik:
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: groszek_11 »

XaRaDaS pisze:Skoro macie dotykowe nawigacje to spróbujcie w prawym dolnym rogu przytrzymać palcem ekran. Ciekawi mnie czy dostaniecie się do win CE :D
Tak dostaniemy się do WIN CE, już to wypróbowałem.
Tylko co z tego?

Już dostawałem takiego linka:
https://www.olx.pl/oferta/chevrolet-cap ... gVw2t.html
Tylko tam jest napisane:
Jedyna niedogodność - żeby było słychać lektora, musi być na urządzeniu wybrana funkcja "NAVI". Jeśli będziemy słuchać radio / muzykę z płyty / mp3 nie będzie go słychać, ale nadal na wyświetlaczu widać wszystkie manewry i mapę.
Jeszcze na trasie to OK, ale w mieście raczej lubię słyszeć navi.

Były też propozycje kup chińczyka.
Tylko nikt się na to chyba jeszcze nie zdecydował i nie napisał, że to działa.
Kosiu67 pisze:Moja żona powiedziała, że za trzy lata jej mała rajdówka idzie do sprzedaży, ona przesiada się na Captivę
Moja też tak mówiła, ale ja mam dopiero 62 tys., jeździ mi się nią świetnie, dlatego nie chcę jej oddawać. ;)
dessal
Wymiatacz
Posty: 1096
Rejestracja: 26 kwie 2015, o 21:30
Imię: Piotr
Samochód: Lacetti 2.0TCDI
Silnik:
Lokalizacja: Wawa Tarcho
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: dessal »

jeśli masz dostęp dp WinCE to możesz skorzystać z jakiej chcesz mapy aktualnej, nawet automapy, dostępnej np. tutaj -> http://www.my-navia.pl
Pozdrawiam Piotr
VIN KL1NF35UJ7K644339
Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7705
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Samochód: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: XaRaDaS »

groszek_11 pisze:
XaRaDaS pisze:Skoro macie dotykowe nawigacje to spróbujcie w prawym dolnym rogu przytrzymać palcem ekran. Ciekawi mnie czy dostaniecie się do win CE :D
Tak dostaniemy się do WIN CE, już to wypróbowałem.
Tylko co z tego?
Ano z tego, że będziesz mógł wgrać sobie dowolną mapę na win CE, ewentualnie użyjesz dodatkowo na win ce odtwarzacza i masz i muzykę i navi ;) nie wiem czy masz slot na kartę pamięci, jak tak to nagrywasz sobie na nią np. automapę i cieszysz się wolnością. Tego właśnie brakuje już w orlando i cruzach.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
groszek_11
Aktywny
Posty: 98
Rejestracja: 8 cze 2016, o 12:46
Imię: Konrad
Samochód: Captiva 2,2D 184KM
Silnik:
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: groszek_11 »

Jeszcze o jednej wadzie co mi się przypomniała.
Budowa przedniego zderzaka z osłoną, dokładnie mi chodzi o dolną częścią (to nie jest jeden element ze zderzakiem, tak jakby co, to myślę że osobno do kupienia).
Ktoś kto kupuje SUV-a nie powinien się martwić, że podjeżdża lub zjeżdża (najczęściej wycofuje tyłem) z krawężnika. Ja już kilka razy przejechałem po krawężniku, na szczęście jeszcze nie połamałem tej listwy lub co gorsze nie zostawiłem zderzaka na chodniku.
W wersji przed liftem było to lepiej rozwiązane i prześwit był większy.
Trzeba uważać za każdym razem.
Awatar użytkownika
jlao
Aktywny
Posty: 72
Rejestracja: 6 paź 2016, o 12:54
Imię: Jarek
Samochód: Captiva
Silnik:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: jlao »

Akurat osłona pod zderzakiem ma duży sens.

Sprawdź dalej pod silnikiem jak jest nisko.
Lepiej połamać plastik za 60 zł z allegro niż upierdolić coś z silnika;)

Dla mnie minusem jest grubość a właściwie "cienkość" wieńca kierownicy :) i kuny, które przeżarły mi wygłuszenie maski;)
groszek_11
Aktywny
Posty: 98
Rejestracja: 8 cze 2016, o 12:46
Imię: Konrad
Samochód: Captiva 2,2D 184KM
Silnik:
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: groszek_11 »

jlao pisze:Akurat osłona pod zderzakiem ma duży sens.
Jaki ma sens taka osłona jak można ją uszkodzić przy byle jakim krawężniku? Przy SUV-ie trzeba zastanawiać się czy wjedzie na 12-cm przeszkodę, bo nie zawsze podjeżdżasz na płaskiej ulicy (często są spadki jezdni np. do kanalizacji deszczowej). :ocochodzi:
jlao pisze:Sprawdź dalej pod silnikiem jak jest nisko.
Czyli ogólnie wada za mały prześwit jak na tak wysoki pojazd?
Awatar użytkownika
jlao
Aktywny
Posty: 72
Rejestracja: 6 paź 2016, o 12:54
Imię: Jarek
Samochód: Captiva
Silnik:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: jlao »

Nie przesadzajmy, jeszcze o żadne próg na jezdni nie zaznaczyłem, a osłona jest po to, żebyś właśnie nie przypakował podwoziem (miska olejowa czy co tam jest) np. w krawężnik tylko w najgorszym przypadku połamał listwę plastikową za 60 zł. Poza tym jest dosyć elastyczna.

Aczkolwiek rzeczywiście prześwit nie powala (niby 20 cm - ale pod przednią osią jest naprawdę mizernie). Do tego odkryty układ przeniesienia napędu na tył (aczkolwiek gościu w SKP mówił, że tak jest praktycznie wszędzie)


Zresztą takie listwy są w większości aut, jak nie wszędzie.
captijan
Bywalec
Posty: 116
Rejestracja: 13 mar 2016, o 14:52
Imię: Jan
Samochód: Captiva 2007 2.0VCDI
Silnik:
Lokalizacja: Roztocze
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: captijan »

Ale czy jest sens ochraniać miskę plastikiem?
Awatar użytkownika
jlao
Aktywny
Posty: 72
Rejestracja: 6 paź 2016, o 12:54
Imię: Jarek
Samochód: Captiva
Silnik:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: jlao »

Proste pytanie. Dojeżdżasz do powiedzmy krawężnika, wystającego kamienia, czegokolwiek:).

Słyszysz..pękanie plastikowej listwy. Gwarantuje, że słyszysz. Przerabiałem, mając Captive ty pewnie też:)

Jedziesz dalej ryzykując miskę? Bo ja nie. A efekt jest taki że ochroniło.

A z drugiej strony siedziałem w sobotę pod autem. Ku**ca mnie brała jak zobaczyłem sposób montażu zwykłej plastikowej osłony silnika od dołu, po wymianie w ramach ostatniej akcji serwisowej. Przecie to się kupy ie trzyma, lata w każdą stronę. montaż na wkręty od przodu. od tyłu telepie sie w każdą stronę. Zakładam że trzeba będzie trytytkami je złapać chociaż bo za chwilę i to się pourywa przy pierwszym lepszym cofaniu.
Awatar użytkownika
Kosiu67
Bywalec
Posty: 189
Rejestracja: 21 sty 2017, o 20:49
Imię: Norbert
Samochód: Lexus ES Hybrid
Silnik: 2,5L - OMOTENASHI
Inny samochód: Była Captiva 2,2 D LT+ AWD
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: Kosiu67 »

Co do prześwitu Captivy, to muszę się zgodzić właśnie uszkodziłem hokejkę na środku pod zderzakiem. Teraz mam problem gdzie i za ile kupić nową. Uszkodzenie jest wynikiem mojego doświadczenie z poprzedniego auta (citroen c5), zwykle podjeżdżając do wysokiego krawężnika automatycznie podnosiłem zawieszenie (odruch nabyty), tutaj nie mam takiej możliwości i się przeliczyłem efekt uszkodzona listwa pod zderzakiem. Najgorsze, że za każdym razem jak podchodzę do auta to uszkodzenie przyciąga mój wzrok.
Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7705
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Samochód: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: XaRaDaS »

A wiecie, że te osłony plastikowe możecie zamienić na stalowe ;) tylko to już jest większy wydatek niż podawane 60 zł.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
John Wayne
Profesjonalista
Posty: 588
Rejestracja: 23 wrz 2016, o 15:26
Imię: Przemek
Samochód: Captiva 2.0D MT 2006
Silnik: 2.0, diesel, 150KM
Lokalizacja: Gdynia Poznań
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: John Wayne »

Kosiu67 pisze:Najgorsze, że za każdym razem jak podchodzę do auta to uszkodzenie przyciąga mój wzrok.
Za tydzień przestaniesz zwracać uwagę :)
Awatar użytkownika
jlao
Aktywny
Posty: 72
Rejestracja: 6 paź 2016, o 12:54
Imię: Jarek
Samochód: Captiva
Silnik:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: jlao »

Przestaniesz zwrać uwage:)

ale jak chcesz to masz poniżej kod GM20956388

https://www.potak.eu/clientcatalogue/20 ... 56388.aspx

57,99+transport

na allegro używka droższa
Awatar użytkownika
Kosiu67
Bywalec
Posty: 189
Rejestracja: 21 sty 2017, o 20:49
Imię: Norbert
Samochód: Lexus ES Hybrid
Silnik: 2,5L - OMOTENASHI
Inny samochód: Była Captiva 2,2 D LT+ AWD
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: Kosiu67 »

Niestety już zdążyłem kupić w serwisie za 138PLN. Ale adres zostawię sobie na wszelki wypadek.
groszek_11
Aktywny
Posty: 98
Rejestracja: 8 cze 2016, o 12:46
Imię: Konrad
Samochód: Captiva 2,2D 184KM
Silnik:
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: groszek_11 »

Dziwna dyskusja.
Mieliśmy dyskutować o wadach i akurat dla mnie ta listwa to wada CAPTIVY.
Zdjęcia jakie ostatnio specjalnie zrobiłem
Najpierw moja CAPTIVA (krawężnika nie mierzyłem, ale myślę, że około 12-15 cm nad jezdnią)
Obrazek

Teraz następne, akurat przy tym samym krawężniku zaparkowały 3 inne auta (po kolei: YARIS'ka, stara CORSA i BMW)
Obrazek

Co z tego wynika ludzie mający tak małe auta nie mogą podjechać do krawężnika, ja mając SUV'a też nie mogę, no to chyba jednak wada.

Zgadzam się całkowicie z Kosiu67, bo mając C5 też podnosiłem zawieszenie i miałem spokój.
Akurat dla mnie to jest ważne, bo z racji zawodu, nieraz muszę poruszać się w różnych miejscach nie tylko płaską jezdnią. Trzeba wtedy się zastanowić czy można jechać, czy lepiej piechotką.

Miałem okazję jeździć przez kilka godzin testówką CRUZE, zdziwiłem się jak zobaczyłem w bagażniku taką listwę, na szczęście sprzedawca wiedział, że to nie ja ją urwałem i mnie nie obciążył.
XaRaDaS pisze:A wiecie, że te osłony plastikowe możecie zamienić na stalowe ;) tylko to już jest większy wydatek niż podawane 60 zł.
Tylko co to nam da, że zostawimy oprócz listwy to jeszcze zderzak?
Awatar użytkownika
jlao
Aktywny
Posty: 72
Rejestracja: 6 paź 2016, o 12:54
Imię: Jarek
Samochód: Captiva
Silnik:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: jlao »

Z daleka nie widać, ale nie masz przypadkiem kapci mniejszych niż w instrukcji, i lekko niedopompowanych?

Czy to tylko złudzenie?
Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7705
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Samochód: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: XaRaDaS »

groszek_11 teraz to już wiem o co chodzi, wcześniej myślałem, że to od spodu, a tu na zderzaku siedzi ;)
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
John Wayne
Profesjonalista
Posty: 588
Rejestracja: 23 wrz 2016, o 15:26
Imię: Przemek
Samochód: Captiva 2.0D MT 2006
Silnik: 2.0, diesel, 150KM
Lokalizacja: Gdynia Poznań
Kontakt:

Re: Plusy i minusy przesiadki na Captivę

Post autor: John Wayne »

To jest niestety znana przypadłość II (widziałem test na YT gdzie facet właśnie pokazywał jak ładnie szoruje przy zjeździe z krawężnika), jest bez porównania ładniejsza od I, ale ten prześwit, to spora przesada...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Captiva Ogólnie o modelu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości