A może go zagotował bo po zakupie nie był dostatecznie naładowany
Miałem taką oto sytuację, że samochód oddałem na tydzień do serwisu. Po odbiorze ruszyłem od razu nim w trasę z wpiętym multimetrem w zapalniczkę. Po uruchomieniu samochodu i przejechaniu trasy, około 3,5 godz. napięcie cały czas wynosiło 15V. W następnym dniu wracałem ta samą trasą, napięcie w dalszym ciągu utrzymywało się na poziomie 15V dopiero po 2 godz. jazdy napięcie to zaczęło bardzo powoli opadać. Wniosek z tego jest taki, że w ASO używali sobie mojego radia bez ograniczeń i rozładowali mi akumulator. Po tej trasie zauważyłem lekkie zawilgocenie na akumulatorze, czyli musiał się trochę przygotować akumulator. Od tamtego czasu jeżdżę bez żadnych oznak słabości akumulatora, bez oznak zawilgocenia akumulatora.
Robbo! to, że ładuje akumulator przy pewnych warunkach jakie wymieniłeś wyżej wcale nie oznacza, że przeładowuje akumulator, bo np. napięcie w granicach 13,9 do 14,5V jest jak najbardziej prawidłowe. Te 15V występuje tylko po uruchomieniu silnika i zaraz opada.
Zmierz napięcie w trakcie jazdy w gnieździe zapalniczki jeśli nie przekracza 14,6V to jest wszystko w porządku i nie ma co sobie więcej głowy zawracać.