Hydrauliczne popychacze zaworowe są rozwiązaniem najcięższym.
Najlżejsze jest zastosowanie dźwigienki + regulacja śrubką.
"Szklanki" mają trochę wyższą masę niż "śrubki", są zdecydowanie lżejsze niż "hydraulika".
Oczywiście chodzi tu o masę, jaką wprawia w ruch krzywka (to ta masa ma znaczenie czy silnik będzie pracował prawidłowo na wysokich obrotach); a nie o masę całego mechanizmu. (Masa "szklanek" i "śrubek", jako całość, jest porównywalna.)
M. in. dlatego "śrubki" znajdziemy w wielu silnikach Hondy (ich silniki często kręcą się do 7tys. obr./min., czasem nawet wyżej).
"Hydraulika" najczęściej jest stosowana w silnikach nieprzekraczających 6tys. obr./min.
Można lepiej, lżej od szklanek, I taniej to potem obsługiwać.
ps. nasze 1.8 do ilu się kręcą, nie znalazłem w książce. Wyskalowany zegar jest zdaje się do 6,5k.
