Hejka na szybko, wiadomo że nic nie wiadomo.
Tematu rozrusznika w ASO nawet nie podjęto. Dwa razy powtórzyła się u nich sytuacja ale nic to nie dało.
Poszli w stronę akumulatora i dużego poboru energii w spoczynku, natomiast nie wiem w jakich przerwach czasowych był mierzony bo samochód po wyłączeniu przechodzi kilka faz zmniejszajacych pobór i kończy na 0.05A według książki. Stwierdzili pobór na poziomie 0.3A więc mam wątpliwość czy był odpowiednio późno mierzony.
Zalecili odlaczenie DRL ktory składa się de dacto z jednego przekaźnika i żarówek.
Na teście AKU wyszło że jest w połowie, 320A na rozruch zamiast 520A. Możliwe że dużo odstal w sklepie i miał słaby ładunek. W związku z tym trafił na prostownik na kilkanaście godzin i jest teraz zamontowany. Dziś jeżdżę samochodem i testuje, jak sytuacja się powtórzy kupuję rozrusznik.
Teraz z innej beczki, stwierdzili że mam wycieki płynu chłodniczego co zgłaszane było na każdym przeglądzie, poci się na połączeniach i opaskach. Stwierdzili że to nie możliwy żeby mimo prób tego nie zrobiono dobrze. Mina jak powiedziałem że wszytko robione u nich była bezcenna
Ogólnie do jakości obsługi nie mam uwag w sensie podejścia Panowie byli zaangażowani i chcieli to rozwiązać, nie mieli jeszcze takiego przypadku, sprawdzili przewody ktore idą do rozrusznika na moją prośbę, brak uwag sa ok ale to nie to było bo jak chciałem z serwisu wyjechać do domu to też mi nie odpalił. Dopiero za drugą próbą.
Ogólnie nie mają pomysłu co dalej więc serwis pomijam i robię to w własnym zakresie i wymieniam rozrusznik jak sytuacja się powtórzy, gorzej jak i to nie pomoże.