Wszystko zaczęło się kilka miesięcy temu. Najpierw obroty na luzie zaczęły spadać do 0 przez co silnik gasł. Wymieniona silnik krokowy i było ok przez 2 miesiące. Później obroty na luzie zaczęły utrzymywać się na poziomie 1500-2000. Nie zawsze ale z dnia na dzień coraz częściej. W OBD 2 po przeskanowaniu usterek pojawił się błąd P 0122. Po usunięciu go było dobrze może przez tydzień (obroty poniżej 1000). Lecz problem z obrotami powrócił (z tym, że OBD już błędu nie widzi). Wymieniono czujnik przepustnicy. 2 tygodnie bez problemów. Od kilku dni znowu obroty nie za każdym razem ale coraz częściej na poziomie 1500-2000. Dzisiejszy powrót do domu i lekkie szarpanie podczas jazdy a po zgaszeniu silnika pali się żółta kontrolka silnika + błąd P 0106. W efekcie auto nie pali
Jakieś pomysły co może być sprawca tego stanu rzeczy?
Z góry dziękuje za propozycje...
