Mam ORLANDO 1.8 141KM LPG BRC oryginał z salonu 2011r przebieg 141,000. Generalnie to moje kolejne auto kupione nowe z salonu. Początkowo uważałem, że zakup mi się udał. Jednak teraz mam wątpliwości.
Po 30.000 km wymieniłem po raz pierwszy klocki.
Po 45.000 zaczęła bić tarcza z przodu i po długich perypetiach z Chevrolet Polska zmienili mi jedną stronę na gwarancji za drugą płaciłem za części. Mniej więcej w tym czasie zmienili wkład i poszycie fotela kierowcy.
Po 80.000 wymieniłem cewkę.
Po 120.000 wymieniłem skrzynię biegów - skleił się synchronizator 5 biegi. (znam więcej takich przypadków)
Kierownica niby skóra a już traci kolor, jak na ten przebieg auto zachowuje się głośno.
TERAZ WRESZCIE PROBLEM
Rano i po dłuższym postoju długo muszę kręcić żeby odpalił. Nawet jak skończył mi się LPG i dojechałem 50km do domu na paliwie rano też miałem ten problem. Kręcę dosyć chwilę i nawet ciężko zaskakuje. Jak odpali to już chodzi bez problemu.
