No i teraz mam zgryz, czy coś nie padło, jakaś uszczelka czy inna cholera i czynnik za kilka dni pójdzie w kosmos
Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
brutalne załączenie się klimatyzacji
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
brutalne załączenie się klimatyzacji
Spotkało mnie zdarzenie o którym już czytałem na innym forum. Jadąc włączyłem klimatyzację. Nastąpiło głośnie stuknięcie, wręcz huk i ostre szarpnięcie całym napędem
. A potem cisza i klima normalnie pracuje. Trochę się wystraszyłem bo po tym strzale pomyślałem, że sprężarkę będę szukał na ulicy. Co za cholera? Wtedy przypomniałem sobie, że o czymś takim już czytałem i że takie strzały z kompresora opisywali ludzie jako załączenie po dłuższym nieużywaniu. Może 2..3 dni wcześniej klimę na chwilę uruchamiałem jak auto na słońcu się zagotowało. Nie jeżdżę dużo na klimie ale wcześniej nic takiego nie miało miejsca. Do wczoraj.
No i teraz mam zgryz, czy coś nie padło, jakaś uszczelka czy inna cholera i czynnik za kilka dni pójdzie w kosmos
A tu kurcze wyjazd w upały za 1,5 miesiąca się szykuje 
No i teraz mam zgryz, czy coś nie padło, jakaś uszczelka czy inna cholera i czynnik za kilka dni pójdzie w kosmos
- Avatar
- Fachman
- Posty: 2463
- Rejestracja: 9 sie 2013, o 08:08
- Imię: Marcin
- Samochód: brak
- Silnik:
- Lokalizacja: Racibórz
- Kontakt:
Re: brutalne załączenie się klimatyzacji
Ja czasami klimatyzacji nie używałem po 2 - 3 tygodnie i nigdy mi się tak nie uruchomiła. Zawsze słychać cyk opadają obroty, po czym są wyrównane i wszystko cacy. Chyba że coś się "zapieklo"dlatego musiało szarpnąć.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: brutalne załączenie się klimatyzacji
Też tak mi wygląda jakby coś się zastało, zapiekło, zablokowało. Sprężarka klimy jest bardzo blisko nagrzanego kolektora wylotowego i katalizatora, nie wiem czy to dobrze jej służy. Dziś włączyłem na chwilkę - chłodzi, ale chłodny jest poranek więc nie wiem na ile to był chłód od niej samej. Sprawdzę po południu.
- maro
- Profesjonalista
- Posty: 920
- Rejestracja: 13 kwie 2014, o 02:39
- Imię: Marek
- Samochód: Cruze 1.6
- Silnik:
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: brutalne załączenie się klimatyzacji
Ja własnie wybieram się ze swoją klima do speca. Zaobserwowałem że strasznie zamula mi autko. Normalnie jak bym delikatnie hamulec zaciągnął.
-
barus
- Wymiatacz
- Posty: 1616
- Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
- Imię: Czesław
- Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Bielsko-B
- Kontakt:
Re: brutalne załączenie się klimatyzacji
Wszim! Czy po tym niepokojącym zdarzeniu z twoją klimą jest wszystko w porządku? Tym bardziej jest to niepokojące, bo 2..3 dni wcześniej ją załączałeśwszim pisze:Spotkało mnie zdarzenie o którym już czytałem na innym forum. Jadąc włączyłem klimatyzację. Nastąpiło głośnie stuknięcie, wręcz huk i ostre szarpnięcie całym napędem. A potem cisza i klima normalnie pracuje. Trochę się wystraszyłem bo po tym strzale pomyślałem, że sprężarkę będę szukał na ulicy. Co za cholera? Wtedy przypomniałem sobie, że o czymś takim już czytałem i że takie strzały z kompresora opisywali ludzie jako załączenie po dłuższym nieużywaniu:
Ja też rzadko załączałem klimę w zimie, ale teraz będę ją załączał przy każdej okazji.
-
nadamus
- Specjalista
- Posty: 411
- Rejestracja: 16 sie 2013, o 18:24
- Imię: adam
- Samochód: aveo t255 1,2 84km
- Silnik:
- Lokalizacja: białystok
- Avatar
- Fachman
- Posty: 2463
- Rejestracja: 9 sie 2013, o 08:08
- Imię: Marcin
- Samochód: brak
- Silnik:
- Lokalizacja: Racibórz
- Kontakt:
Re: brutalne załączenie się klimatyzacji
Niemożliwe jest aby przy prawidłowym działaniu zapiekło się coś w 2-3 dni.
Czasami odpalam klime raz na tydzien, raz na 2 tygodnie, w zależności od potrzeb i nic dziwnego nigdy nie zauważyłem.
Może po prostu jakiś syf dostał się w mechanizm i on "pierdyknął" - przy założeniu że obecnie sytuacja się nie powtarza.
Czasami odpalam klime raz na tydzien, raz na 2 tygodnie, w zależności od potrzeb i nic dziwnego nigdy nie zauważyłem.
Może po prostu jakiś syf dostał się w mechanizm i on "pierdyknął" - przy założeniu że obecnie sytuacja się nie powtarza.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: brutalne załączenie się klimatyzacji
Klima działa normalnie. Miałem trasę 600km, nie zauważyłem nic niepokojącego. Nie wiem co to było ale nie tylko mnie się taki objaw przydarzył. Może to coś ze sprzęgłem, zamiast delikatnie złapać z uślizgiem, złapało raptownie. Nie wiem z czego są zrobione tarczki cierne sprzęgła, może przykorodowały
lub coś tam wpadło? Tylko że tam ciasno na wpadanie czegokolwiek. Na silniku przeciw kotom zawiesiłem domestosy , koty nadal włażą ale teraz zażygują mi silnik
. Może któryś sierściuch puścił pawia w sprzęgło i kwasy zrobiły swoje
W poniedziałek wracam 600km, będę dalej obserwował.
- fred pl
- Profesjonalista
- Posty: 548
- Rejestracja: 23 paź 2013, o 17:52
- Imię: marcin
- Samochód: Opel Grandland X
- Silnik: 1,6 T
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: brutalne załączenie się klimatyzacji
Wyrzuć domestos ,wstaw im kuwetę ,jakiś kocyk do spania ,miseczki i kochaj jak swoje . W zimie będziesz miał przynajmniej ogrzewany silnik 
- Avatar
- Fachman
- Posty: 2463
- Rejestracja: 9 sie 2013, o 08:08
- Imię: Marcin
- Samochód: brak
- Silnik:
- Lokalizacja: Racibórz
- Kontakt:
- konradoo
- Zasłużony dla forum
- Posty: 2747
- Rejestracja: 24 lis 2013, o 19:12
- Imię: Konrad
- Samochód: Nubira x2
- Silnik:
- Lokalizacja: EBE
- Kontakt:
Re: brutalne załączenie się klimatyzacji
dobrze,że tylko maty tłumiące, w tym przypadku to chyba snickers by uratował sprawę
O partsy pisz PW.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
- fred pl
- Profesjonalista
- Posty: 548
- Rejestracja: 23 paź 2013, o 17:52
- Imię: marcin
- Samochód: Opel Grandland X
- Silnik: 1,6 T
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
