Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Zapragnąłem mieć takie cudo, jakie kolega Wszim wyprodukował dla wersji ze skandynawskim oprogramowaniem, tj. automat włączający światła mijania w tunelu, po zmroku. Kupiłem urządzonko na aliexpress: http://www.aliexpress.com/item/Portable ... 40381.html
Montaż banalny, dobrze zilustrowany na stronie przedmiotu.
Ale rezultat żałosny: światła mijania świeca się niezależnie od oświetlenia czujnika. Nawet oświetlenie mocną latarką nie powoduje ich zgaszenia Odpięcie zasilania urządzenia skutkuje powrotem do stanu pierwotnego (wszystko działa jak bez wyłącznika). Może macie jakieś pomysły?
Na razie jeszcze nie potwierdzałem otrzymania przesyłki, więc otworzę spór i mam nadzieję na zwrot kasy, ale bardziej mi żal, że nie działa niż ewentualnej straty
A co tu samochód winien? Prawie taki jak na chińskich zdjęciach (chiński ma w wyłączniku świateł tylko jeden potencjometr do oświetlenia wskaźników). Ja nie mam wersji skandynawskiej oprogramowania tylko niemiecką: światła nie włączają się same bo u nich nie ma obowiązku jazdy na światłach w dzień.
nie śledzę co kto ma samochodzie, założyłem że masz skandynawię. mój błąd.
zmylił mnie ten fragment "światła mijania świeca się niezależnie od oświetlenia czujnika."
No nie wiem, jak to lepiej opisać? Podłączyłem urządzenie jak kazali, tak jak Twoje do wtyka się do wyłącznika świateł, a wiązkę wetknąłem do niego, pociągnąłem plus z bezpiecznika zapalniczki i umieściłem czujnik na desce. Jest dzień. Odpalam. Przełącznik świateł na "0" - świecą mijania, na "postojowe" - świecą postojowe, migania gasną, na "drogowe" - świecą mijania. Poświeciłem latarką bezpośrednio na czujnik - światła mijania nadal się palą, nie reaguje.
Odłączyłem plus - urządzenie staje się "niewidoczne", czyli przełącznik świateł działa jakby chińczyka nie było: "0" nic nie świeci w reflektorach, zapalają się DRL-e, "postojowe"-postojowe, "drogowe"-mijania.
Nie ma żadnych elementów regulacyjnych, instrukcja jest po chińsku (widać ją na stronie produktu - link na początku).
Albo fotorezystor jest zepsuty, albo coś innego... Jutro nakręcę filmik dla chińczyka, żeby widział że prawidłowo zamontowane a nie działa.
Na tym, że światła nie gasną po wyjściu z auta tylko oświetlają podjazd przez jakiś czas. Chyba się to aktywuje dźwignią przełączania na długie (ale nigdy nie używałem).
Wygląda że wszystko zrobiłeś poprawnie. Z tego ich lakonicznego opisu nie wynika żeby podłączenie białego kabelka dla follow home było obowiązkowe. Ale czy on tak może sobie wisieć nie podłączony Może faktycznie dostałeś wadliwy egzemplarz. Jak będziesz robił film dla Chińczyka to musisz mu go wysłać emailem, bo oni nie mają dostępu do yt.
Sprawdziliśmy na spocie (dzięki KoM!) że z wyłącznikiem AUTO urządzonko też nie działa
1. Piszę reklamację, ale raczej do Chin odsyłał nie będę, najwyżej
2. spróbuję podłączyć inny fotorezystor
3. lub skieruję do elektrośmieci (chyba żeby Wojtek miałby ochotę go zdiagnozować?)
Skręcone na cztery śrubki. W środku płytka - scalaczek, buzzer, jeden tranzystor i kilka oporników (wszystko malutkie, smd). Założyłem spór i do 5 dni wyjaśni się, czy będą chcieli żeby odesłać , czy oddadzą kasę?
Jak nie uda się rozwiązać sprawy z żółtkami a nikt ci nikt nie ogranie tego na miejscu to możesz podesłać - zerknę, może jakaś pierdółka. Zastanawiam się po co tam jest wpinanie się w +12V w skrzynce bezpiecznikowej skoro +12V jest dostępne na złączu przełącznika świateł.
Każą podłączyć pod bezpiecznik zapalniczki, tam się pojawia po przekręceniu kluczyka. Może w kostce jest stałe? A może chcieli żeby było uniwersalne do kliku aut?
Pewnie to drugie. W kostce jest po przekręceniu w stacyjce. Więc zamiast ciągać kabel od skrzynki bezpieczników można się podpiąć pod 9 pin kostki prząłacznika gdzie jest 12V. Z drugiej strony jak działa ten follow home gdy zanika zasilanie 12V po zgaszeniu stacyjki? .
Może +12V pojawia się na tym biało niebieskim kablu wychodzącym z kawowej kostki w momencie uaktywnienia follow home i jest podawane przez minutę-dwie? Zajrzę, czy to nie są równoległe zasilania, tzn. czerwony i biały kabelek są wlutowane w ten sam punkt.
No to eksperyment kosztował mnie 17 zł i trochę czasu. Wysłałem urządzenie Chińczykowi poleconym 22 kwietnia, do Shenzhen City dotarło 8 maja, ale doręczenie nieudane. Więc eskalowałem spór. Dzisiaj Aliexpress przysłał maila, żeby im wysłać skan ile mnie kosztowała wysyłka, w terminie siedmiu dni. Ale zanim się zebrałem, przyszła wiadomość, że Chińczyk uznał reklamację, zwraca kasę i Dispute Finished (tyle że za sam przedmiot, bez kosztów wysyłki). Trudno, przeboleję.
Na pewno żółtkowi wystawić złą opinię. Co do zakupu rady ci nie dam, bo wygląda, że jesteś pierwszym betatesterem tych urządzeń w naszym gronie. Ja też byłem betatesterem dwukolorowych LED. I też z marnym skutkiem.
Hmm, wolałbym made by wszim niż made in China... na pewno nie da się Twojego projektu przerobić, żeby działał w drugą stronę? Wolałbym kasę wydać na kopułkę z czujnikiem niż na chińską myśl techniczną