Ostatnimi czasy szarpią mną myśli, wymienić auto na inne, młodsze, czy jednak trochę doinwestować w cheviego i zostawić go na następnych parę lat - chyba wygrała opcją druga
Już bardzo długo, nawet nie powiem dokładnie od kiedy, odzywa się kzfr, póki co tylko dizlowanie przy odpalaniu, ale jednak.
Zamierzam oddać auto do mechanika, bo coś delikatnie puka z prawej strony, coś deczko kapie no i te nieszczęsne kzfr, chce doinwestować auto i jeździć, wiec może nakierujecie mnie jakie najlepiej części wybrać, na co zwrócić uwagę aby nie zostać wydymanym przez mechanika poprzez swoją niewiedzę, czy coś więcej przy tym trzeba wymieniać?
Czujniki zmiennych faz oraz rozrząd wymieniałem jakieś 2 lata temu, wydaje mi się że do tego nie powinienem się dotykać, ale może się mylę?
Jeżeli macie chwilę wolnego czasu oraz chęci będę wdzięczny za każdą sugestie
