jak w temacie - od 2 miesięcy mam problem z odpalaniem po długim postoju. Jak raz odpali, cały dzień mogę odpalać na dotyk. Postoi noc (lub kilka godzin w ciągu dnia - kwiczy).
Filmik: https://www.youtube.com/watch?v=T2MdfRGVC8w
Pytanie - czy "diagnostyka" powinna się robić w momencie zapłonu, czy po odpaleniu? Chodzi o ten moment, kiedy wskazówki sobie lecą do końca i wracają. Przysiągłbym, że kiedyś robiło to przed odpaleniem (na filmiku widać jak to jest teraz). Mechanik stwierdził, że pompa paliwa nie dostaje zasilania dopóki nie zaczynam kręcić (nie z tym oddałem auto do niego, na to tylko przy okazji miął czas dosłownie zerknąć), czy to może być problem? W co zerknąć w pierwszej kolejności?
W ostatnim czasie wymieniane świece, olej, rozrząd i KZFR, ale działo się tak już przed, więc to raczej wykluczam
Problem może być błahy
