Może płukanka wypłukała z zakamarków jakiś nagar, który poleciał i przytkał kanałPrzemek pisze: 27 lut 2019, o 11:23 Ale ja robilem plukanke silnika jakies 2 tygodnie temu przy wymianie filtra i przejsciu z oleju GM na Motula.
Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
-
Bunioopl
- Fachman
- Posty: 5173
- Rejestracja: 13 lis 2016, o 20:57
- Imię: Mariusz
- Samochód: Orlando 1.8 LPG LT+
- Silnik: 1.8 2HO, 141KM Pb
- LPG: BRC SQ24 Genius 1500
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Ja za każdym razem przy zmianie oleju płuczę. Filtr wymieniam dopiero po płukance. Olej wymieniam co roku, lub co 15tyśkm. Jednak ostatnio wymieniłem po trzech miesiącach i 8tyś km. Tak sobie wymyśliłem, żeby silnik nie zajechać zaraz po wymianie. Olej GM.
Wysłane z mojego G8142 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego G8142 przy użyciu Tapatalka
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
-
Bunioopl
- Fachman
- Posty: 5173
- Rejestracja: 13 lis 2016, o 20:57
- Imię: Mariusz
- Samochód: Orlando 1.8 LPG LT+
- Silnik: 1.8 2HO, 141KM Pb
- LPG: BRC SQ24 Genius 1500
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Tanio płukankę kupiłem na wyprzedaży. To se płukam. Wziołem ostatnie 6 sztuk
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
https://www.motochemia.pl/czy-warto-uzy ... n-141.html
Użycie zbyt agresywnej płukanki, może doprowadzić do zatkania filtra oleju lub kanałów olejowych.
-
Bunioopl
- Fachman
- Posty: 5173
- Rejestracja: 13 lis 2016, o 20:57
- Imię: Mariusz
- Samochód: Orlando 1.8 LPG LT+
- Silnik: 1.8 2HO, 141KM Pb
- LPG: BRC SQ24 Genius 1500
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Dlatego zaraz po płukance zmieniam olej i filtr. A KFZR chodzą jak nowe. Ale to są te, które kupiłem z silnikiem.
Ostatnio zmieniony 27 lut 2019, o 14:10 przez wszim, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: dla tego -> dlatego
Powód: dla tego -> dlatego
- Przemek
- Fachman
- Posty: 3506
- Rejestracja: 30 sty 2017, o 21:02
- Imię: Przemysław
- Samochód: cruze 1.8
- Silnik: 1.8 , 141 KM
- LPG: BRC
- Inny samochód: Opel Astra H 1.9 CDTI
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Nie płukanie silnika robiłem właśnie dlatego , że koła zaczęły się odzywać . Zastosowałem instrukcje z Orga. Dolałem płukankę do starego silnika , zdemontowałem sitka i heja na jałowym przez 20 min. Zlałem olej GM , wymieniłem filtr i nalałem MOTULA . Co do zatkania , czytałem o tym , ale podobno zdarza się to w starych gruzach ropniakach , a nie w stosunkowo młodych autach gdzie tak naprawdę nagaru na wałkach nie widziałem , ale nie znam się.
-
pl_markov
- Świeżak
- Posty: 2
- Rejestracja: 21 wrz 2018, o 20:08
- Imię: Mariusz
- Samochód: Cruze 1.8 LT
- Silnik: 1.8 2HO, 140KM Pb
- LPG: BRC
- Lokalizacja: Garwolin
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Witam kolegów.
To pierwszy mój post na forum, ale pewnie nie ostatni
Wydaje mi się, że dostrzegam objawy awarii koła ZFR- dziwne dźwięki po odpaleniu silnika (jak na filmiku str. 3) spadek mocy, szarpanie na 2,3 biegu.
Dziwny chrobot pojawia się niemal codziennie po nocnym postoju. Do tego doszedł dźwięk dziwnego chrobotania w czasie przyspieszania na 1-3 biegu, ale nie wiem czy to akurat nie jest (jak sugeruje mój mechanik) wina sprzęgła, które się zbliża do końca.
W każdym razie mam pytanie czy ktoś może polecić mechanika z mazowieckiego (mieszkam 60 km od Warszawy w kierunku na Lublin), który potrafi kompetentnie ogarnąć diagnostykę Chevroleta? Chodzi mi o komputer, a także diagnozę pod kątem koła ZFR?
Mój mechanik, albo nie chce (specjalizuje się w Citroenach), albo ogłuchł - nic nie słyszy podejrzanego, no i nie ma narzędzia do diagnostyki, a dla mnie wymiana części losowych to też mało atrakcyjne hobby.
Chervolet Cruze 2013, 1.8 + gaz BRC, 140 km, przebieg 262 tyś km.
Przekopałem większość tego wątku, ale nie znalazłem informacji, której szukam, natomiast zdaje mi się, że właśnie koło ZFR będzie tutaj winne.
Z góry dziękuję.
To pierwszy mój post na forum, ale pewnie nie ostatni
Wydaje mi się, że dostrzegam objawy awarii koła ZFR- dziwne dźwięki po odpaleniu silnika (jak na filmiku str. 3) spadek mocy, szarpanie na 2,3 biegu.
Dziwny chrobot pojawia się niemal codziennie po nocnym postoju. Do tego doszedł dźwięk dziwnego chrobotania w czasie przyspieszania na 1-3 biegu, ale nie wiem czy to akurat nie jest (jak sugeruje mój mechanik) wina sprzęgła, które się zbliża do końca.
W każdym razie mam pytanie czy ktoś może polecić mechanika z mazowieckiego (mieszkam 60 km od Warszawy w kierunku na Lublin), który potrafi kompetentnie ogarnąć diagnostykę Chevroleta? Chodzi mi o komputer, a także diagnozę pod kątem koła ZFR?
Mój mechanik, albo nie chce (specjalizuje się w Citroenach), albo ogłuchł - nic nie słyszy podejrzanego, no i nie ma narzędzia do diagnostyki, a dla mnie wymiana części losowych to też mało atrakcyjne hobby.
Chervolet Cruze 2013, 1.8 + gaz BRC, 140 km, przebieg 262 tyś km.
Przekopałem większość tego wątku, ale nie znalazłem informacji, której szukam, natomiast zdaje mi się, że właśnie koło ZFR będzie tutaj winne.
Z góry dziękuję.
-
szewcio
- Profesjonalista
- Posty: 581
- Rejestracja: 14 lip 2017, o 17:08
- Imię: Eligiusz
- Samochód: Cruze 1.8 LTZ + LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Sępólno Krajeńskie
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
262 kkm? To i tak bardzo dużo jak na przestawiacze faz. Mój ma połowę tego przebiegu i na razie tylko słychać koła przy odpalaniu, i też trochę szarpie, ale tylko na zimnym. Cruze to nie BMW czy Audi, tylko na szczęście samochód z poprzedniej epoki w motoryzacji, i nawet jak coś padnie to koszt naprawy jest symboliczny. Ja bym się tak nie przejmował - jeśli wyją to po prostu kup zestaw paska rozrządu z kołami KZFR oraz pompą wody (np. FB na iParts ok. 1396 zł) i wymień w diabły. Wtedy dowiesz się czy to koła, czy też sprzęgło. Przynajmniej będzie miał rozrząd w całości wymieniony na kolejne 100 kkm.
-
berpa
- Stały bywalec
- Posty: 281
- Rejestracja: 4 cze 2015, o 13:50
- Imię: Paweł
- Samochód: Cruze1,8/Spark1,0
- Silnik: Chyba jest jakiś?
- Lokalizacja: Chwilowo Pyrlandia
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
"...jeśli wyją to po prostu kup zestaw paska rozrządu z kołami KZFR oraz pompą wody..."
Ja bym do zestawu dorzucił dla pewności dwa solenoidy. Żeby stare solenoidy nie uszkodziły nowych KFZR.
PS
Na znanym portalu aukcyjnym można w dobrej cenie wyhaczyć komplet KFZR razem z solenoidami. Albo negocjować zakup wszystkiego z forumowym kolegą Konradoo. W ASO nawet z dużymi zniżkami akurat te części są w mocno nieatrakcyjnych cenach. Nie ma co się spieszyć z zakupem bo z uszkodzonymi KFZR można jeździć, tyle że silnik trochę zamula.
Ja bym do zestawu dorzucił dla pewności dwa solenoidy. Żeby stare solenoidy nie uszkodziły nowych KFZR.
PS
Na znanym portalu aukcyjnym można w dobrej cenie wyhaczyć komplet KFZR razem z solenoidami. Albo negocjować zakup wszystkiego z forumowym kolegą Konradoo. W ASO nawet z dużymi zniżkami akurat te części są w mocno nieatrakcyjnych cenach. Nie ma co się spieszyć z zakupem bo z uszkodzonymi KFZR można jeździć, tyle że silnik trochę zamula.
Ostatnio zmieniony 13 wrz 2019, o 11:26 przez berpa, łącznie zmieniany 1 raz.
-
pl_markov
- Świeżak
- Posty: 2
- Rejestracja: 21 wrz 2018, o 20:08
- Imię: Mariusz
- Samochód: Cruze 1.8 LT
- Silnik: 1.8 2HO, 140KM Pb
- LPG: BRC
- Lokalizacja: Garwolin
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Troszkę do kitu, że rozrząd był wymieniany nie tak dawno- 10kkm
Zamierzam kupić tylko koła, no i ewentualnie wspomniane solenoidy
Zamierzam kupić tylko koła, no i ewentualnie wspomniane solenoidy
-
berpa
- Stały bywalec
- Posty: 281
- Rejestracja: 4 cze 2015, o 13:50
- Imię: Paweł
- Samochód: Cruze1,8/Spark1,0
- Silnik: Chyba jest jakiś?
- Lokalizacja: Chwilowo Pyrlandia
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Jeśli rozrząd jest w dobrym stanie ( co zobaczy mechanik ) to nie ma sensu wymieniać na nowy. Tylko zainwestuj w dobry olej. Albo jeszcze lepiej płukanka + olej.
-
szewcio
- Profesjonalista
- Posty: 581
- Rejestracja: 14 lip 2017, o 17:08
- Imię: Eligiusz
- Samochód: Cruze 1.8 LTZ + LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Sępólno Krajeńskie
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Dobrze kolega prawi. Jeśli nie ma pewności co do KZFR, to może faktycznie najpierw trzeba zrobić płukankę i zmienić olej np. na Motula X-clean 5W30 dexos2. Trochę pojeździć i dopiero posłuchać jak się przestawiacze faz rozrządu zachowują. Naprawić się zawsze zdążyberpa pisze: 13 wrz 2019, o 11:27 Jeśli rozrząd jest w dobrym stanie ( co zobaczy mechanik ) to nie ma sensu wymieniać na nowy. Tylko zainwestuj w dobry olej. Albo jeszcze lepiej płukanka + olej.
U mnie po zmianie marki oleju z GM na Motula silnik zaczął wręcz aksamitnie pracować. Olej z filtrem to tylko 170 zł.
- huri_khan
- Fachman
- Posty: 5276
- Rejestracja: 9 sie 2013, o 09:29
- Imię: Robert
- Samochód: nie chevrolet
- Silnik: Benzynki z turbinkami :)
- Inny samochód: Kia Proceed,Ford Mondeo, Peugeot 206CC,
- Lokalizacja: Bytom
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Co wy macie z tymi KZFR ? Jeżeli sterownik nie wywala błędu to nie ruszajcie tych kół. Oczywiście nikomu nie zabraniam wymieniać ale po 60 kkm klekotanie powróci. Mój przebieg z klekoczącymi kołami zbliża się pod 200 000 km i nie mam zamiaru ich wymieniać. Błędów nie łapie, silnika nie zamula.
-
serwisjser
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: 6 wrz 2017, o 23:05
- Imię: Jacek
- Samochód: cruze 1.8 lpg
- Silnik:
- Lokalizacja: oświęcim
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Witam szanowne grono.
Mam pytanie jakim cudem panowie robicie takie przebiegi na wariatorach,u mnie wypada to znaczne gorzej pierwsza wymiana ?(tak twierdziło ASO) przy 46 tyś. z powodu drżenia ,brzęczenia w kabinie przy 1800-2000 obr silnika po wymianie pedałów (luz w pedale sprzęgła).
Po 87 tyś już na pewno awaria KZFR (nabiegu jałowym praca jak dizel i błędy) oczywiście aso najpierw wymieniło selenoid potem olej no i dopiero KZFR.
Wytrzymały do 114 tyś przy wymianie uszczelek w chłodnicy oleju padły koła,teraz mam 142tyś i znowu pracował przez chwile jak dizel jeszcze niema błędów ale to kwestia kilkuset km.
Uważam że to auto to wielkie badziewie zaprojektowane przez debili , dlaczego ? chłodnica oleju obok kolektora chłodzi czy grzeje olej moduł zapłonowy na silniku bez chłodzenia też padnie 120 tyś, wybierak skrzyni biegów z kiepskiego materiału 133 tyś , termostat 127 tyś , pękająca obudowa termostatu 115 tyś grzejące się tylne koła co rok czyszczenie.
Gdybym miał wybierac między cruzem a poprzednim autem Polonez wybrałbym Poloneza,miał połowę mniej usterek przy przebiegu 225tyś a koszty kilka razy mniejsze.
Mam pytanie jakim cudem panowie robicie takie przebiegi na wariatorach,u mnie wypada to znaczne gorzej pierwsza wymiana ?(tak twierdziło ASO) przy 46 tyś. z powodu drżenia ,brzęczenia w kabinie przy 1800-2000 obr silnika po wymianie pedałów (luz w pedale sprzęgła).
Po 87 tyś już na pewno awaria KZFR (nabiegu jałowym praca jak dizel i błędy) oczywiście aso najpierw wymieniło selenoid potem olej no i dopiero KZFR.
Wytrzymały do 114 tyś przy wymianie uszczelek w chłodnicy oleju padły koła,teraz mam 142tyś i znowu pracował przez chwile jak dizel jeszcze niema błędów ale to kwestia kilkuset km.
Uważam że to auto to wielkie badziewie zaprojektowane przez debili , dlaczego ? chłodnica oleju obok kolektora chłodzi czy grzeje olej moduł zapłonowy na silniku bez chłodzenia też padnie 120 tyś, wybierak skrzyni biegów z kiepskiego materiału 133 tyś , termostat 127 tyś , pękająca obudowa termostatu 115 tyś grzejące się tylne koła co rok czyszczenie.
Gdybym miał wybierac między cruzem a poprzednim autem Polonez wybrałbym Poloneza,miał połowę mniej usterek przy przebiegu 225tyś a koszty kilka razy mniejsze.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Jaki rocznik masz cruza, masz go od nowości? jaki olej stosujesz i co ile wymieniasz. Co do chłodnicy oleju przyznaję rację, że to niezbyt udana konstrukcja. Jej awaria dotyka praktycznie każdego z tych silników wcześniej czy później. Natomist co do innych wad to nie potwierdzam, mój większy bliźniak cruza jest wyjątkowo bezawaryjnym autem . Awaryjność ogólna sądzę, że na poziomie podobnych rozwiązań innych producentów. Porównanie do poloneza chyba niezbyt trafione - bo miałem to auto i więcej przy nim grzebałem niż jeździłem.
-
serwisjser
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: 6 wrz 2017, o 23:05
- Imię: Jacek
- Samochód: cruze 1.8 lpg
- Silnik:
- Lokalizacja: oświęcim
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Mam 1,8 5D wersja LT LPG BRC montowany przy zakupie w salonie rocznik 2012 kupiony w 2013.Ja przejeździłem polonezem 16 lat i było mniej awarii a koszty to niebo a ziemia.Cruz jest serwisowany w ASO ,do 15tyś był olej GM potem aso zaproponowało Castrol magnatec 5W40 jako lepszy po 105 tyś zaproponowali shell helix 5W30 ,po zalaniu castrolem średnie spalanie spadło z 7,9 na 7,5 L po10-11 tyś castrol robił się czarny ,na shelu bagnet jest brązowy przy 13-14tyś i średnia nieznacznie spadła choc może to zasługa nowego modułu wymiana i przegląd do 15 tyś.Samochód był już 4 razy na lawecie 2 razy zablokowana skrzynia, przy 120 tyś po naprawie w aso 3 bieg ciężko wchodził z 2 po jakimś czasie o 22 zablokowało skrzynie po rozblokowaniu dalej 3 wchodziła ciężko wymieniłem olej w aso na motula panowie twierdzili nic to nie da a jednak pomogło ,wymiane chciałem zrobic w okolicy 100 tyś ale aso twierdziło że nie trzeba bo skrzynie są bezobsługowe.
Niestety po 15 tyś znowu blokada bez ostrzeżenia aso wymieniło wybierak nie jest idealnie ale na razie nic się nie dzieje , z 3 biegiem od początku był problem aso nic nie poradziło pomogło wlanie ceramizera przy 50tyś .
Niestety po 15 tyś znowu blokada bez ostrzeżenia aso wymieniło wybierak nie jest idealnie ale na razie nic się nie dzieje , z 3 biegiem od początku był problem aso nic nie poradziło pomogło wlanie ceramizera przy 50tyś .
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Lejesz olej niezgodny z wymaganiami, ASO robi pół naprawy to potem jest efekt.
Kup sobie VW, albo inna Dacie to też będziesz płakał. W Mercedesie też nie jest inaczej, tylko ceny części dużo droższe.
Kup sobie VW, albo inna Dacie to też będziesz płakał. W Mercedesie też nie jest inaczej, tylko ceny części dużo droższe.
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
-
serwisjser
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: 6 wrz 2017, o 23:05
- Imię: Jacek
- Samochód: cruze 1.8 lpg
- Silnik:
- Lokalizacja: oświęcim
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Leje taki olej jaki poleciło aso mówiłem o motulu i płukance to nie chcieli słuchac ,moje pytanie to jak wydłużyc prace KZFR do przebiegu jak w innych opisanych tu cruzach .Bardzo możliwa odpowiedź to zmiana warsztatu , czy ktoś zna dobrego mechanika od cruzów w rejonie Oświęcimia? z góry dziękuje za pomoc.
- huri_khan
- Fachman
- Posty: 5276
- Rejestracja: 9 sie 2013, o 09:29
- Imię: Robert
- Samochód: nie chevrolet
- Silnik: Benzynki z turbinkami :)
- Inny samochód: Kia Proceed,Ford Mondeo, Peugeot 206CC,
- Lokalizacja: Bytom
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Wszystko co napisałeś to prawda.serwisjser pisze: 5 sie 2020, o 01:19 Uważam że to auto to wielkie badziewie zaprojektowane przez debili , dlaczego ? chłodnica oleju obok kolektora chłodzi czy grzeje olej moduł zapłonowy na silniku bez chłodzenia też padnie 120 tyś, wybierak skrzyni biegów z kiepskiego materiału 133 tyś , termostat 127 tyś , pękająca obudowa termostatu 115 tyś grzejące się tylne koła co rok czyszczenie.
Chłodnica oleju a dokładnie uszczelki padają koszt 300 zł
Cewka zapłonowa - według mnie wada fabryczna, po wymianie już przejechałem ponad 150 000 km i działa - obecnie oryginał kupisz poniżej 800 zł a zamiennik z delphi 400 zł
termostat - 200 zł
Z tym kołem to zapewne kwestia linki hamulcowej - 200 zł
Wybierak u mnie pracuje bez problemów.
Więc jak widzisz, debil zaprojektował samochód w który po przejechaniu 133 000 km musiałeś zainwestować 1200 zł
Chciałbym żeby więcej takich debili projektowało samochody.
Porównujesz Cruze do Poloneza a innych nazywasz debilami ?serwisjser pisze: 5 sie 2020, o 01:19 Gdybym miał wybierac między cruzem a poprzednim autem Polonez wybrałbym Poloneza,miał połowę mniej usterek przy przebiegu 225tyś a koszty kilka razy mniejsze.
- dokia
- Patron

- Posty: 4669
- Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
- Imię: Dorota
- Samochód: Jaguar E-Pace 2020
- Silnik: PB Jaguar Ingenium 2.0t 250KM
- Lokalizacja: Mazury
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 1 time
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Ale nic nie wydłużysz jak już się psują. Wymieniasz od razu z rozrządem i zależnie od tego czy na oryginały czy na zamienniki to cieszysz się sprawnymi dłużej lub krócej.serwisjser pisze: 7 sie 2020, o 00:02 Leje taki olej jaki poleciło aso mówiłem o motulu i płukance to nie chcieli słuchac ,moje pytanie to jak wydłużyc prace KZFR do przebiegu jak w innych opisanych tu cruzach .Bardzo możliwa odpowiedź to zmiana warsztatu , czy ktoś zna dobrego mechanika od cruzów w rejonie Oświęcimia? z góry dziękuje za pomoc.
Narzekasz na te auto, pamiętaj, że technologicznie to przepaść między Polonezem, ale też więcej systemów i ich elementów do psucia się. Być może też trafiłeś na egzemplarz bardziej psujny. Ja akurat mam niepsujny, podczas gdy inni z identycznymi jak mój czasem nie wyjeżdżają z serwisu. Nie myślałeś o zmianie auta, zamiast o wydłużaniu pracy kół zmiennych faz rozrządu? Szukaj też mechaników nie tylko od Cruzów (gruzów) ale też od opli, bo to praktycznie te same części i zasady działania i części pasują wymiennie.
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.
-
serwisjser
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: 6 wrz 2017, o 23:05
- Imię: Jacek
- Samochód: cruze 1.8 lpg
- Silnik:
- Lokalizacja: oświęcim
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Dziękuje za odpowiedzi choc nie takich się spodziewałem. Na razie koszty serwisu sporo więcej,klocki hamulcowe tylne 400 po pół roku koło znów się grzeją pomogło czyszczenie, akumulator 200,parownik 500,uszczelka termostatu 150,moduł zapłonowy 500,obudowa termostatu 900,termostat 600 (aso nie umie przedłużuc kabelków ok.10cm),wybierak 900, wariatory na razie wymieniane na gwarancji fabryczne wytrzymały 87 tyś choc aso twierdzi że wymieniali przy 46 tyś (brak śladów) stąd gwarancja nie wytrzymują 2 lat i 30 tyś gdyby nie to koszty rosną o 9000. Czytając o przebiegach na wariatorach rzędu 150 tyś i więcej to sądzę że albo z moim cruzem jest coś nie tak albo trzeba znaleźc innego mechanika.
Co do poloneza to oczywiście auto z innej epoki ale koszty i awaryjnośc o wiele mniejsza a miał też wiele plusów .
Co do poloneza to oczywiście auto z innej epoki ale koszty i awaryjnośc o wiele mniejsza a miał też wiele plusów .
- dokia
- Patron

- Posty: 4669
- Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
- Imię: Dorota
- Samochód: Jaguar E-Pace 2020
- Silnik: PB Jaguar Ingenium 2.0t 250KM
- Lokalizacja: Mazury
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 1 time
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Mój drogi, naprawdę nie ma reguły z tymi książkowymi zaleceniami. Moje auto wymagało wymiany łańcucha rozrządu przy przebiegu 90tys km ( a też czyta się że jak łańcuch to nawet do 250tys powinien wytrzymać, a minimum te 150). A tu nagle gruchotanie na starcie bo połamał się plastikowy ślizg łańcucha i spadł w kawałkach na dno misy. Tu nasuwa się pytanie konstrukcyjne:- dlaczego ślizg jest plastikowy przy metalowym łańcuchu? Ano po to, aby dać szansę przeżycia dla silnika. I tu też analogia od razu technologiczna - mój ojciec miał dużego fiata, fakt wymiany łańcucha (to był silnik na łańcuchu) rozpoznawał po tym jak łańcuch robił się widoczny, bowiem osłona była plastikowa i jak łańcuch rozciągnął się to podczas ruchu obrotowego przedzierał się przez obudowę i olejem chlapał i było go widać po prostu. Diagnoza kiedyś wyglądała inaczej.
Nie narzekaj na swego "Gruza". Zobacz, że te Twoje koszty , które skrupulatnie notujesz rozłożone są na wiele lat. Zawsze można se kupić audi w takim modelu, gdzie wymiana klocków to kilkadziesiąt tys zł.
I nie ma co na mechanika zwalać, oni wiedzą jak ustawić rozrząd, skoro nie widział sensu ingerencji w koła zmiennych faz rozrządu, to znaczy że nie była ona potrzebna. On nie może popełniać podstawowych błędów , bo go na to nie stać po prostu. Jak się czegoś podejmuje to nie może spartolić, bo na sądy nie zarobi.
Dodano po 13 minutach 47 sekundach:
Nieprawdą jest, że skrzynie są bezobsługowe. Ja olej w mojej wymieniałam już dwa razy. Ten tekst wynika z zaleceń ekologicznych po prostu. A jak wymieniałes kzfr to łańcuch też wymienili? Może wystarczy tylko zajrzeć tam, może tez ślizg zaniemógł. Mój terkotał przy połamanym ślizgu, ale też silniki na łańcuchu tak mają, że na zimno terkoczą chwilę, bo zanim ten olej , który grawitacyjnie spadł podczas stygnięcia, zostanie rozprowadzony przez łańcuch to jest to słyszalne. No i zanim napnie się łańcuch w sposób właściwy do pracy. Weź zrób film jak to jest z tym dźwiękiem u Ciebie, bo może jest wszystko ok. Ja nie piłuję mojego auta na starcie właśnie dlatego, dopiero jak silnik będzie miał temperaturę 90 to wtedy zaczynamy zabawę
I nie ma co na mechanika zwalać, oni wiedzą jak ustawić rozrząd, skoro nie widział sensu ingerencji w koła zmiennych faz rozrządu, to znaczy że nie była ona potrzebna. On nie może popełniać podstawowych błędów , bo go na to nie stać po prostu. Jak się czegoś podejmuje to nie może spartolić, bo na sądy nie zarobi.
Dodano po 13 minutach 47 sekundach:
Nieprawdą jest, że skrzynie są bezobsługowe. Ja olej w mojej wymieniałam już dwa razy. Ten tekst wynika z zaleceń ekologicznych po prostu. A jak wymieniałes kzfr to łańcuch też wymienili? Może wystarczy tylko zajrzeć tam, może tez ślizg zaniemógł. Mój terkotał przy połamanym ślizgu, ale też silniki na łańcuchu tak mają, że na zimno terkoczą chwilę, bo zanim ten olej , który grawitacyjnie spadł podczas stygnięcia, zostanie rozprowadzony przez łańcuch to jest to słyszalne. No i zanim napnie się łańcuch w sposób właściwy do pracy. Weź zrób film jak to jest z tym dźwiękiem u Ciebie, bo może jest wszystko ok. Ja nie piłuję mojego auta na starcie właśnie dlatego, dopiero jak silnik będzie miał temperaturę 90 to wtedy zaczynamy zabawę
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.
- Regulus
- Zasłużony dla forum
- Posty: 4580
- Rejestracja: 22 mar 2014, o 20:51
- Imię: Andrzej
- Samochód: Cruze, Spark
- Silnik: 1.8, F18D4, 104 kW
- LPG: TAK
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Dorotko, w Cruze/Orlando w silnikach 1,6/1,8 jest pasek.
- dokia
- Patron

- Posty: 4669
- Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
- Imię: Dorota
- Samochód: Jaguar E-Pace 2020
- Silnik: PB Jaguar Ingenium 2.0t 250KM
- Lokalizacja: Mazury
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 1 time
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Ooo, a ja zawsze myślałam że jak pasek to brak zmiennych faz. To nowość dla mnie 
Dodano po 3 minutach 33 sekundach:
To niefajnie, że tam macie te gówniane paski.
Dodano po 3 minutach 33 sekundach:
To niefajnie, że tam macie te gówniane paski.
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość