Witajcie,
Lacetti 1.6, kombi, benzyna+lpg,
Jeździł normalnie, w piątek naprawiałem zimne luty w panelu nawiewów. W sobotę w trasę i...
Po zrobieniu ok 50 km, i dziwnych odgłosach dobiegających z tyłu auto już nie odpaliło na benzynie.
Słychać buczenie przez całą jazdę na gazie. Podejrzenie to końcówka pompy, zapchane sito.
Jako, że w niedzielę nie w smak mi nic naprawiać, odkładam to na jutro. Uniosłem tylko kanapę, i oczom mym ukazał się taki widok jak na zdjęciach.
Coś jakby stopiło od spodu siedzenie, lub wyrzygało porządnie olejową substancją.
Pompa paliwa słychać, że głośno chodzi, w baku minimum 10 litrów benzyny. Z widokiem przestało się to dla mnie robić śmieszne.
Jutro dobieram się do elementów układu, będę szukał Jakieś sugestie?
Czy ktoś się z czymś takim spotkał?
Pozdrawiam1
Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Pompa paliwa, problemy z odpaleniem.
-
borys895
- Świeżak
- Posty: 10
- Rejestracja: 7 lut 2017, o 23:24
- Imię: Kamil
- Samochód: Lacetti
- Silnik:
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
-
szmar
- Bywalec
- Posty: 181
- Rejestracja: 28 gru 2014, o 12:07
- Imię: Mariusz
- Samochód: inny
- Silnik: T18SED
- Inny samochód: Passat B5 1.9 TDI
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
-
borys895
- Świeżak
- Posty: 10
- Rejestracja: 7 lut 2017, o 23:24
- Imię: Kamil
- Samochód: Lacetti
- Silnik:
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Pompa paliwa, problemy z odpaleniem.
Problem zażegnany, pompa w porządku. Pływak się zawiesił przy niskim poziomie paliwa.
Może komuś się przyda...
Dostęp do pompy przez tylną kanapę, która jest na dwóch zatrzaskach. Energicznym ruchem raz jedną stronę, raz drugą i wychodzi bez problemu. Pod kanapą duży, srebrny dekiel, dość dobrze przyklejony, śrubokrętem bez problemu.
Widzimy dwa wężyki od paliwa oraz kostkę elektryczną, wypinamy wszystko. Pompa zabezpieczona jest płaską tarczą. Odkręcamy ją przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, za pomocą młotka i śrubokręta (przez czyściwo, żeby nie spowodować iskry). Dalej już pompa wychodzi z łatwością, może ulać się trochę paliwa. Środki ostrożności wskazane.
Jeśli ktoś będzie potrzebował szczegółów to je napiszę.
Pozdrawiam.
Może komuś się przyda...
Dostęp do pompy przez tylną kanapę, która jest na dwóch zatrzaskach. Energicznym ruchem raz jedną stronę, raz drugą i wychodzi bez problemu. Pod kanapą duży, srebrny dekiel, dość dobrze przyklejony, śrubokrętem bez problemu.
Widzimy dwa wężyki od paliwa oraz kostkę elektryczną, wypinamy wszystko. Pompa zabezpieczona jest płaską tarczą. Odkręcamy ją przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, za pomocą młotka i śrubokręta (przez czyściwo, żeby nie spowodować iskry). Dalej już pompa wychodzi z łatwością, może ulać się trochę paliwa. Środki ostrożności wskazane.
Jeśli ktoś będzie potrzebował szczegółów to je napiszę.
Pozdrawiam.
-
markus444
- Specjalista
- Posty: 303
- Rejestracja: 20 sty 2018, o 07:18
- Imię: Maciej
- Samochód: Lacetti CDX
- Silnik: 1,8 121KM f18d3 aut. Zf4hp16
- LPG: BRC SQ32
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Pompa paliwa, problemy z odpaleniem.
Element którym jest przykrecona pompa jest zrobiony z nieiskrzacego materialu. Ale przezornego Pan Bóg strzeże.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość