Kiedy zauważyłem problem z CD ( wcześniej było wszystko cacy) chciałem wyjąć panel sterujący - jakież było moje zdziwienie kiedy nie mogłem go usunąć z radioodtwarzacza .Po wielu wysiłkach wyjąłem - niestety zatrzask mocujący był już pęknięty.. Poskrobałem się po głowie( zresztą łysej i wku....ej) i postanowiłem znaleźć w internecie punkty naprawy AUDIO CAR w okolicach Łodzi . Znalazłem dwa - zadzwoniłem do pana Mikołajczyka Marka 93-504 Łódź, Czackiego 14 opisując mu powyższy problem ,pan Marek stwierdził ,że to mały pikuś i on to naprawi wcześniej sugerując ,że montaż radia w Lacetti to nie taka prosta sprawa( bo ma już doświadczenie ) wiec nie dziwi się że ktoś wcześniej je uszkodził . Opisał kwieciście co trzeba zrobić i ile mu to zajmie .Ujarany choć lekko podejrzliwy umówiłem się z nim po 5 maja . W między czasie przypomniałem sobie o module sterującym do sterowania w kierownicy .Zadzwoniłem ponownie ,przedstawiłem jak sprawa wygląda i jaki mam na myśli moduł/adapter i tutaj KONSTERNACJA - pan Marek stwierdził że jest to badziew i on tego nie poleca ,a w między czasie dał mi do zrozumienia ,że nigdy nie montował w Lacetti radioodtwarzaczy
Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
UWAGA na psełdofachowców
- kliszka
- Profesjonalista
- Posty: 604
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:34
- Imię: Piotr
- Samochód: Lacetti HB SX
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
UWAGA na psełdofachowców
Witam , panowie chciałbym Was przestrzec przed zje....mi oszustami .Kilka słów wprowadzenia ,niedawno wymieniłem radioodtwarzacz w aucie . Wszystko było OK do chwili odbioru auta ,ponieważ często korzystam z usług tego mechanika nie przyszło mi do głowy aby sprawdzić czy po wymianie w/w Pioneera wszystko działa jak należy . NIESTETY zatrybiłem stanowczo za późno . Płyty CD już nie mogłem wsadzić ,coś ją blokowało ,mniejsza z tym pomyślałem ... kto teraz używa CD.. mam pena i radyjko więc będzie OK , co do odbioru wymienionych - nie mam zastrzeżeń ,może za wyjątkiem dosyć słabego odbioru sygnału radiowego pomimo założenia separatora antenowego . Troszkę odbiegłem od tematu więc dalej:
Kiedy zauważyłem problem z CD ( wcześniej było wszystko cacy) chciałem wyjąć panel sterujący - jakież było moje zdziwienie kiedy nie mogłem go usunąć z radioodtwarzacza .Po wielu wysiłkach wyjąłem - niestety zatrzask mocujący był już pęknięty.. Poskrobałem się po głowie( zresztą łysej i wku....ej) i postanowiłem znaleźć w internecie punkty naprawy AUDIO CAR w okolicach Łodzi . Znalazłem dwa - zadzwoniłem do pana Mikołajczyka Marka 93-504 Łódź, Czackiego 14 opisując mu powyższy problem ,pan Marek stwierdził ,że to mały pikuś i on to naprawi wcześniej sugerując ,że montaż radia w Lacetti to nie taka prosta sprawa( bo ma już doświadczenie ) wiec nie dziwi się że ktoś wcześniej je uszkodził . Opisał kwieciście co trzeba zrobić i ile mu to zajmie .Ujarany choć lekko podejrzliwy umówiłem się z nim po 5 maja . W między czasie przypomniałem sobie o module sterującym do sterowania w kierownicy .Zadzwoniłem ponownie ,przedstawiłem jak sprawa wygląda i jaki mam na myśli moduł/adapter i tutaj KONSTERNACJA - pan Marek stwierdził że jest to badziew i on tego nie poleca ,a w między czasie dał mi do zrozumienia ,że nigdy nie montował w Lacetti radioodtwarzaczy
... zaproponował mi moduł za UWAGA 800zł !!!!Uśmiałem się tylko i rozłączyłem - z drugim było podobnie choć już nie lał tak wody jak ten... Postanowiłem nic nie naprawiać , panel sterujący do radioodtwarzacza samochodowego przykleiłem na stałe markowym klejem dwuskładnikowym i jest...GITARA
Nie będę ładować się w koszty przewyższające cenę nowego radioodtwarzacza ..Pora na puentę tej pouczającej historii .Uważajcie komu zostawiacie swoje auta i nie wierzcie na słowo nikomu..
Kiedy zauważyłem problem z CD ( wcześniej było wszystko cacy) chciałem wyjąć panel sterujący - jakież było moje zdziwienie kiedy nie mogłem go usunąć z radioodtwarzacza .Po wielu wysiłkach wyjąłem - niestety zatrzask mocujący był już pęknięty.. Poskrobałem się po głowie( zresztą łysej i wku....ej) i postanowiłem znaleźć w internecie punkty naprawy AUDIO CAR w okolicach Łodzi . Znalazłem dwa - zadzwoniłem do pana Mikołajczyka Marka 93-504 Łódź, Czackiego 14 opisując mu powyższy problem ,pan Marek stwierdził ,że to mały pikuś i on to naprawi wcześniej sugerując ,że montaż radia w Lacetti to nie taka prosta sprawa( bo ma już doświadczenie ) wiec nie dziwi się że ktoś wcześniej je uszkodził . Opisał kwieciście co trzeba zrobić i ile mu to zajmie .Ujarany choć lekko podejrzliwy umówiłem się z nim po 5 maja . W między czasie przypomniałem sobie o module sterującym do sterowania w kierownicy .Zadzwoniłem ponownie ,przedstawiłem jak sprawa wygląda i jaki mam na myśli moduł/adapter i tutaj KONSTERNACJA - pan Marek stwierdził że jest to badziew i on tego nie poleca ,a w między czasie dał mi do zrozumienia ,że nigdy nie montował w Lacetti radioodtwarzaczy
Ostatnio zmieniony 28 kwie 2014, o 14:42 przez kliszka, łącznie zmieniany 1 raz.
-
jfx
Re: UWAGA na psełdofachowców
A co na to.sprawca zamieszania?
Wysłane z mojego GT-I9105P przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego GT-I9105P przy użyciu Tapatalka
- kliszka
- Profesjonalista
- Posty: 604
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:34
- Imię: Piotr
- Samochód: Lacetti HB SX
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
Re: UWAGA na psełdofachowców
Choć radioodtwarzacz spieprzył to jednak jest dobrym mechanikiem ... reszta usług wykonanych przez niego jest OK ( naprawdę solidny poziom) jestem zły na niego ale nawet nie mogę zareklamować bo od wymiany do wykrycia usterki minęło półtora tygodnia...w pierwszej chwili chciałem do niego pojechać ale.... na to co mu powiem On stwierdzi( jestem tego pewny na 100%) ,że jak oddawał samochód wszystko było OK .. Nic dodać nic ująć ... Kiedyś elektryków ,elektromechaników samochodowych było więcej - teraz wszystko naprawia się w jednym warsztacie. Mama mi zawsze powtarzała - JAK KTOŚ JEST OD WSZYSTKIEGO TO ...JEST OD NICZEGO - i ma rację moja rodzicielka
P.S - także panowie/chłopaki uważajcie komu oddajecie swoje autka .
P.S - także panowie/chłopaki uważajcie komu oddajecie swoje autka .
- XaRaDaS
- Zasłużony dla forum
- Posty: 7705
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
- Imię: Andrzej
- Samochód: Orlando LTZ
- Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
- Lokalizacja: WX
- Kontakt:
Re: UWAGA na psełdofachowców
Dlatego co masz zrobić, to zrób samemu, a nie oddawaj fachofcom
Co do samej instalacji, to ze względu na koreańca są klocki. Jak kiedyś pracowałem w Saturnie, to na montażowni car-audi od razu mówili, że instalacja radia gratis nie obejmuje właśnie koreańców, bo trzeba kostki zmieniać, ale to było X lat temu i teraz pełno jest adapterów na znanym portalu.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
- kliszka
- Profesjonalista
- Posty: 604
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:34
- Imię: Piotr
- Samochód: Lacetti HB SX
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
Re: UWAGA na psełdofachowców
jakbym tylko miał warunki to bym sam robił...niestety mieszkam w centrum dużego miasta.... nie mam jak i nie mam warunków
- XaRaDaS
- Zasłużony dla forum
- Posty: 7705
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
- Imię: Andrzej
- Samochód: Orlando LTZ
- Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
- Lokalizacja: WX
- Kontakt:
Re: UWAGA na psełdofachowców
Nie przesadzaj, ja pod blokiem też dużo miejsca nie mam, ale przy radiu nie potrzeba, aż tak wiele. Wiadomo, że mechanikę i rozbieranie połowy auta bez kanału lub warsztatu nie da się zrobić.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
- kliszka
- Profesjonalista
- Posty: 604
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:34
- Imię: Piotr
- Samochód: Lacetti HB SX
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
Re: UWAGA na psełdofachowców
Czasy Adama Słodowego( autora programu : ZRÓB TO SAM) już dawno minęły. Nie czuję się z tym dobrze i nie muszę znać się na wszystkim ,zawożę płacę i ma być zrobione. Problemem jest merytoryczne podejście i wiedza osoby która ma wykonać daną naprawę .
- XaRaDaS
- Zasłużony dla forum
- Posty: 7705
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
- Imię: Andrzej
- Samochód: Orlando LTZ
- Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
- Lokalizacja: WX
- Kontakt:
Re: UWAGA na psełdofachowców
Fakt czasy Adama Słodowego powoli idą w nie pamięć, kiedy to każdy na podwórku mógł zrobić co chciał. Teraz elektronika dociera wszędzie, a często bez specjalistycznego sprzętu nie zrobimy nic. Szkoda tylko, że ten mechanik sknocił to tak, ale nie ukrywam, że mechanik to mechanicznych częściach się zna, a nie na elektronice. Mój brat jest mechanikiem i jak się zapytałem, czemu mi rozłącza radio po nagrzaniu to powiedział od razu "mam znajomego elektryka, on Ci pomoże, ja się na tym nie znam"
Oczywiście nie pojechałem, bo ja nie znam tego elektryka, a problem sam odkryłem po prawie roku 
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: UWAGA na psełdofachowców
No to nie jakoś specjalnie dużo. To nie jest półtora roku. Nie wiem czemu nie spróbujesz mu przedstawić problem niech naprawi. Kasę wziął i coś popsuł. Nie rozumiem ciebie. Jak jest uczciwy to się problemem przejmie i temat podejmie, jak spuści po brzytwie to więcej nie warto go odwiedzać.bo od wymiany do wykrycia usterki minęło półtora tygodnia
- kliszka
- Profesjonalista
- Posty: 604
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:34
- Imię: Piotr
- Samochód: Lacetti HB SX
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
Re: UWAGA na psełdofachowców
Jak go ma podjąć ( nawiązuję do wypowiedzi) jak wcześniej napisałem ,że panel sterujący przykleiłem do radioodtwarzacza ze względu na powyłamywane/uszkodzone elementy mocujące...Na chłopski rozum - dałbyś sobie wmówić ,że coś spieprzyłeś kiedy klient przyjeżdża z reklamacją po upływie 11 dni?wszim pisze:Kasę wziął i coś popsuł. Nie rozumiem ciebie. Jak jest uczciwy to się problemem przejmie i temat podejmie,bo od wymiany do wykrycia usterki minęło półtora tygodnia
P.S - nie będę się z gościem szarpać o radioodtwarzacz za 230zł...w dzisiejszych czasach dobry mechanik jest na wagę złota - jeżdżę do niego od jakiegoś czasu i to pierwsza wtopa , jak go do siebie zrażę zacznie mnie olewać a tego nie chcę -chyba że dasz mi namiary na porządnego/uczciwego mechanika co w dzisiejszych czasach jest ewenementem na skalę - conajmniej - ogólnokrajową
-
pawel
- konradoo
- Zasłużony dla forum
- Posty: 2747
- Rejestracja: 24 lis 2013, o 19:12
- Imię: Konrad
- Samochód: Nubira x2
- Silnik:
- Lokalizacja: EBE
- Kontakt:
Re: UWAGA na psełdofachowców
Nie ma problemu, tylko muszę wiedzieć z których okolic jesteś, żeby znaleźć tam w pobliżu mechaniora, a nie na drugim końcu miasta 
O partsy pisz PW.
- kliszka
- Profesjonalista
- Posty: 604
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:34
- Imię: Piotr
- Samochód: Lacetti HB SX
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości